OnePlus 6T McLaren Edition to smartfon, na który od początku czekaliśmy

Łukasz Pająk Newsy 2018-12-07

Ostatnie ruchy ze strony OnePlusa ewidentnie nie przypadły mi do gustu. Firma wyraźnie się przeistacza, a to oznacza, że zatracane są wartości, które od początku doceniałem. Niemniej w drodze jest specjalna wersja ich najnowszego modelu — OnePlus 6T McLaren Edition. Po samej zapowiedzi spodziewałem się, że będzie to kolejna, limitowana wersja, która wyróżni się wyłącznie kolorystyką. Na szczęście wiele wskazuje na to, że się myliłem.

OnePlus 6T McLaren Edition jest nad wyraz wyjątkowy

oneplus 6t mclaren edition roznice szczegoly

Oczywiście barwy OnePlus 6T też zostaną zmienione, ale ostatnie informacje, które trafiły do Sieci, wskazują kolejne zmiany. Za sprawą ujawnionych grafik dowiedzieliśmy się, że firma w końcu wykorzysta markę Warp Charge. Dokładniej rzecz biorąc, będzie to Warp Charge 30, czyli Super VOOC od Oppo w przebraniu. Analogicznie było z Dash Charge i VOOC. Oznacza to kolejną generację szybkiego ładowania. O ile pojemność akumulatora się nie zmieni (3700 mAh), to jego regeneracja wyraźnie przyspieszy.

oneplus 6t mclaren edition roznice szczegoly

OnePlus reklamuje tę technologię jako „cały dzień pracy po 20 minutach ładowania”. Sama nazwa zapewne wskazuje na moc, którą zagwarantuje zasilacz – 30 W. To wciąż mniej, niż pełnia możliwości Super VOOC i mniej, niż oferuje Huawei w Mate 20 Pro. Niemniej postęp widać. Do niego dołóżmy 10 GB RAM — jak się okazuje, nie tylko Xiaomi potrafi dołożyć pamięci operacyjnej do układu, który teoretycznie jej nie obsługuje. Wciąż na pokładzie pozostanie Snapdragon 845.

Zobacz też: Zapisz się do Mi Explorers i wygraj Xiaomi Mi Mix 3.

OnePlus 6T McLaren Edition z pewnością będzie w limitowanym nakładzie. Z pewnością też nie wróci gniazdo słuchawkowe i dioda powiadomień. Powyższe nowości były wskazywane jako te, które wyróżnią OnePlus 6T na tle OnePlus 6, ale… lepiej późno, niż wcale. Niestety, ale jeszcze nie wiemy, jak pojawienie się loga McLarena i wszystkie zmiany wpłyną na cenę urządzenia. To oficjalnie mamy poznać 11 grudnia.

Źródło: Phone Arena



  • Sielski

    Kolory kozackie