Xiaomi zapowiada smartfona, który zaspokoi fanów megapikseli

Łukasz Pająk Newsy 2018-12-05

W zeszłym roku w Xiaomi przeszła swego rodzaju wewnętrzna zmiana, która sprawiła, że ich smartfony zaczęły robić lepsze zdjęcia. Jednak dopiero tegoroczne modele to potwierdziły, bijąc kolejne rekordy w DxOmark, choć odkryto, że to może być oszustwo. Mimo wszystko widać wyraźną poprawę w jakości aparatów od chińskiego producenta. Teraz firma oficjalnie zapowiada kolejny skok, który zapewne też pozytywnie wpłynie na odbiór zdjęć oraz filmów produkowanych przez smartfony Xiaomi.

Smartfon od Xiaomi z matrycą o rozdzielczości 48 MPx

xiaomi aparat 48 mpx sony samsung

Xiaomi w tym roku otworzyło specjalny oddział, którego zadaniem jest rozwój fotografii mobilnej. Powyższa zapowiedź może być jednym z pierwszych dzieł tej zmiany. Firma wyraźnie zapowiada model z aparatem o rozdzielczości 48 MPx. Naszych stałych Czytelników ta wartość z pewnością już coś sugeruje. Odpowiednie matryce w ostatnich miesiącach zaprezentowali Sony oraz Samsung. Chińczycy zapewne wykorzystają propozycję tej pierwszej firmy, ale obie sprowadzają się do łączenia czterech pikseli w jeden, aby oddać lepszą jakość obrazu — zdjęcia mają mieć rozdzielczość 12 MPx. Sam smartfon Xiaomi ma zostać zaprezentowany w styczniu.

Zobacz też: Składany i przezroczysty smartfon? Poznajcie pomysł Sony.

O ile liczba 48 MPx może robić wrażenie, to tradycyjnie przypominam, że nie musi ona iść w parze z jakością. Niemniej pamiętajmy, że rewolucyjna na swoje czasy Nokia 808 PureView oferowała matrycę o rozdzielczości 41 MPx, ale też stosowała podobny algorytm, co proponuje Sony i Samsung. Nie można też zapomnieć o Huawei Mate 20 Pro i P20, których główny aparat oferuje 40 MPx.

Źródło: GSM Arena



  • mentos

    Panie Łukaszu proszę bardziej się przykładać pisząc takie wiadomości, Huawei P20 nie ma matrycy 40Mpix tylko 20Mpix, chyba że chodzi o P20 pro?

  • teges

    Widziałem dziś reklamę na przystanku Redmi 6A i jedyne co było napisane, to wielkimi literami APARAT 13 Mpix. Przepraszam, ale co mi to mówi?

    • Łukasz Pająk

      Psychologia tłumu?

      • teges

        Nie wiem czy ktokolwiek patrzy dzisiaj na ilość Mpix.
        Też nie ma co reklamować telefonu z jego słabych cech.
        W sumie nie znam się na marketingu, może to jednak działa.

        • Łukasz Pająk

          Oczywiście, że ludzie patrzą – nie raz się z tym spotykam. Bardziej podejrzewam to pod takim względem, że „skoro piszą, to musi być dobre”.

          • Maxik

            Tak właśnie działa marketing. W dodatku im częściej coś jest pokazywane lub przekazywane słownie przez marketerów, tym bardziej uświadamiasz sobie, że to „faktycznie jest dobre” 🙂 Ludzie też, w dalszym ciągu mają tendencję do tego, że więcej=lepiej. Czyli im więcej Mpx tym lepszy aparat i możliwość do „szpanowania” – bo ja mam więcej. To samo przecież dotyczy AnTuTu gdzie telefony wyciągają wyniki 290k+ – więcej równa się lepiej bo przecież te co osiągnęły wynik na poziomie 200k, nie nadają się już do użytku 😀

          • Maxik

            Tak właśnie działa marketing. W dodatku im częściej coś jest pokazywane lub przekazywane słownie przez marketerów, tym bardziej uświadamiasz sobie, że to „faktycznie jest dobre” 🙂 Ludzie też, w dalszym ciągu mają tendencję do tego, że więcej=lepiej. Czyli im więcej Mpx tym lepszy aparat i możliwość do „szpanowania” – bo ja mam więcej. To samo przecież dotyczy AnTuTu gdzie telefony wyciągają wyniki 290k+ – więcej równa się lepiej bo przecież te co osiągnęły wynik na poziomie 200k, nie nadają się już do użytku 😀

  • Szymon L

    Pisiont megapikseli, a jakość jak z dwunastu albo i gorzej.