Ślepy test aparatów 16 smartfonów — nie obyło się bez zaskoczeń

Łukasz Pająk Newsy 2018-12-04

Jeśli nie jesteś zapalonym fotografem i nie przeglądasz się każdemu zdjęciu w najdrobniejszym szczególe, to zapewne większość dzisiejszych aparatów w smartfonach Cię zadowala. Niektórzy wyszli z dodatkowym wnioskiem — niekoniecznie dużo droższy model musi robić duże lepsze fotografie. Jednak często patrzymy przez pryzmat ceny, ale tę kwestię można łatwo wyeliminować poprzez przeprowadzenie ślepego testu aparatów. Oceniamy zdjęcia, a na końcu dopiero dowiadujemy się, który model zrobił to wybrane przez nas za najlepsze. Tego typu zestawienie postanowił przeprowadzić Marques Brownlee, którego możecie znać z YouTube pod pseudonimem MHKBD.

Ślepy test aparatów — aż 16 urządzeń, ale jeden zwycięzca

Przedstawmy listę zawodników, którzy zostali wybrani do pojedynku w ślepym teście aparatów:

  • Pixel 3
  • Pixel 2
  • iPhone Xs
  • iPhone X
  • Samsung Galaxy Note9
  • Huawei P20 Pro
  • Huawei Mate 20 Pro
  • RED Hydrogen
  • LG V40 ThinQ
  • OnePlus 6T
  • Razer Phone 2
  • HTC U12+
  • Moto Z2 Force
  • Pocophone F1
  • BlackBerry KEY2
  • Palm Phone

Niewątpliwie zróżnicowanie jest ogromne — od maleńkiego Palm Phone, przez naszpikowanego technologią Huawei Mate 20 Pro, aż po RED Hydrogen, który teoretycznie stoi na wygranej pozycji. Jednak głosowanie odbyło się na Instagramie i Twitterze, gdzie osoby śledzące MHKBD mogły wybrać lepsze dla nich zdjęcie. Oczywiście bez wiedzy, które zdjęcie zostało zrobione którym smartfonem. Niektórzy mogą być zawiedzeni, że nie było to zestawienie wszystkich ze wszystkimi, a forma „pucharowa”. Ta mogła sprawić, że teoretycznie lepszy model odpadł wcześniej ze względu na słabszą scenę, a później okazałby się bezsprzecznym zwycięzcą. To oczywiście tylko hipoteza.

Wyniki ślepego testu aparatów potrafią zaskoczyć

slepy test aparatow smartfonow mhkbd

Niemniej wyniki są naprawdę zaskakujące — Apple odpadło już po pierwszej rundzie. Kolejnym zaskoczeniem jest tak daleka pozycja Pocophone F1, który zajął drugie miejsce i pokonał RED Hydrogen! Jednak zwycięstwo Huawei Mate 20 Pro już tak bardzo nie dziwi.

Zobacz też: Niedługo Apple Watch stanie się jeszcze ciekawszy.

Na końcu warto powtórzyć ciekawy wniosek MHKBD — zawsze wygrywało jaśniejsze zdjęcie. Użytkownicy nie przykładali większej uwagi do detali, zakresu tonalnego czy też barw. Jeśli fotografia była jasna, to miała zdecydowanie większe szanse na zwycięstwo. To nie zawsze ma sens, ale patrząc na to, jak użytkownicy zachwycają się Night Sight, które bądź co bądź przekłamuje rzeczywistość, to wszystko łączy się w logiczną całość. Nie doceniamy naturalności, a… ładne zdjęcie.

Źródło: Reddit



  • Marucins

    Fajne zestawienie, choć można się przyczepić do kilku rzeczy.
    Świetnie ukazuje ciemnogród który jest zapatrzony w firmę. No bo jak to jego telefon za tyle „pieniądzóf” nic nie wygrał. Z drugiej strony skoro i tak ponad połowa społeczeństwa udostępnia swoje zdjęcia na portalach społecznościowych a kompresja niszczy wszystko to po co przepłacać.
    Ale należałoby zwrócić uwagę że dość dobry Huawei Mate 20 Pro rozwala konkurencję nawet jeśli zestawimy surówkę bez portalowej kompresji.

  • zawarx

    Raczej test powinien dotyczyć robienie tych samych fotek w tych samych warunkach. Mate 20 z olbrzymią matrycą i 40Mpix wiadomo że będzie czolowka. Natomiast w testach oglądanych na YT LGV40 nawet w trybie nocnym robi jaśniejsze foty. O manualu nie ma co wspobinac. Bije konkurencję na łeb. Dawno powinni zastosować DualPixel z dużymi pikselami i bardzo jasną matrycą. I mam dylemat czy kupić LG czy Huawei. Smsung mi nie podchodzi. iPhone odpada bo cena/jakosc nie ta…

  • TheDon Kichot

    Że też ludzie nie zwracają uwagi na detale, zakres dynamiczny i inne aspekty, a na jasność i podbite kolory. Huawei zakłamuje rzeczywistość w bardzo wielu aspektach – podbija kolory, nienaturalnie wyostrza, a nawet wrecz przeostrza zdjęcia, ma problemy z ekspozycją oraz z ostrością zdjęć spowodowane zbyt długim czasem naświetlania z ręki (nieporuszone zdjęcia przy naświetlaniu 6s ? No way). IPhone dość słabo wypada w trudnych warunkach oświetleniowych, ale robi szczegółowe zdjęcia bez zbędnego wyostrzania, o naturalnie odwzorowanych kolorach, tez ma problemy z ekspozycją (ale Smart HDR bardzo dużo tu zmienił). Widać po prostu jestem jednym z nielicznych, którzy cenią sobie naturalność. Jednak raczek każdy by się zgodził, że wideo 4K z Huawei’a nie nadaje się do niczego. Aż oczy bolą. Tymczasem iPhone zapewnię całkiem porządną stabilizację i dobrą jakość. Z Androidowych smartfonów IMO HTC U12+, XZ3 i kilka innych są lepszym wyborem.

    • Pabliell

      Ten „test” miał w sobie wiele błędów, a podstawowym było publikowanie zdjęć na mediach społecznościowych, których kompresja zabiła detale. W tym momencie jedyną większą różnicą była jasność, bo jedynie dzięki niej można było zobaczyć więcej na zdjęciu.
      Gdyby zdjęcia można było oglądać w pierwotnej jakości, z możliwością przybliżenia, wynik byłby kompletnie inny.

      • thecraven

        To test dla amatorów i liczy się efekt końcowy. Ogólne wrażenie i odbiór zdjęcia. Widzisz dwa zdjecia i wybierasz, ktore ci sie bardziej podoba, nie zawracajac sobie glowy detalami. Szczegółami zajmują się profesjonaliści, a do profesjonalnych zdjęć służą aparaty z wyspecjalizowanymi obiektywami.

        • Pabliell

          Nie tylko profesjonaliści. Amatorzy również zwracają uwagę na ilość detali, ostrość, czy ilość szumu (co nie znaczy, że potrzebują specjalistycznego sprzętu). Kompresja jednak sprawiła, że ważne dla wielu detale po prostu zniknęły. Nie mając wiele do porównywania, otrzymujemy właśnie taki rezultat.

  • Dragon84

    Ja właśnie mam BlackBerry Key2 i zdjęcia robi ładne choć nie idealne. Największe atuty smartfona BlackBerry to bateria klawiaturą i oryginalny design.

  • emerel

    Ech, autor jak zwykle używa alternatywnego j. polskiego. Napisanie „tak daleka pozycja Pocophone F1″ sugeruje odległe miejsce, a tu niespodzianka… drugie! Słowo ‚wysoka” w tym kontekście byłoby znacznie bardziej odpowiednie.

  • teges

    „Kolejnym zaskoczeniem jest tak daleka pozycja Pocophone F1, który zajął drugie miejsce i pokonał RED Hydrogen!”
    Akurat RED robi słabe zdjęcia. Każda recenzja o tym mówiła.

  • skazi B

    Same flagowce, a od Xiaomi Pocophone, trochę dziwne.

    • Łukasz Pająk

      KEY2 nie jest flagowcem, Palm Phone tym bardzeij.

  • Szymon Wilczyński

    W artykule brakuje podsumowania testu, nie mam czasu oglądać 20minut filmu. Takie tl:dr albo raczej tl:dw 🙂 byłby ktoś tak uprzejmy i podał w skrócie zestawienie?

    • Łukasz Pająk

      Dodałem do wpisu ostateczną tablicę. Jak zaznaczyłem w tekście, był to system pucharowy, więc ciężko określić kolejne miejsca. Kluczowe wnioski zawarłem we wpisie.

      • Szymon Wilczyński

        Dokładnie o to mi chodziło, dzięki.

  • pawel2887

    ” Kolejnym zaskoczeniem jest tak daleka pozycja Pocophone F1, który zajął drugie miejsce i pokonał RED Hydrogen! Jednak zwycięstwo Huawei Mate 20 Pro już tak bardzo nie dziwi.”XDDD
    Ciekawe z koro Pocophone zajął jakże dalekie 2 miejsce, a pierwsze RED
    Hydrogen to ciekawe jakim cudem wygrał Mate 20 chyba że tu jest system
    binarny i Mate zajął pozycję 0 🙂

    • Variete

      z koro

      (-‸ლ)

      • pawel2887

        napisałem skoro nie zkoro?

        • Variete

          Nie wciskaj mi tu bzdur. Poprawiłeś po moim komentarzu, ale zanim odświeżyłem, zrobiłem screena:
          https://uploads.disquscdn.com/images/e95ae71fbb65a2631e52b20bbc75cacd5e55cb1527b1b09d0b743b3bbcb069b5.jpg

        • Variete

          Teraz cały komentarz wyedytowałeś?
          No to zostawmy dla potomnych… 🙂

          https://uploads.disquscdn.com/images/29cf328b3b1395e4b7b5061b1191b8731280b89374eb22008327447ecb3d8f87.jpg

          • pawel2887

            Orgazmu dostałeś że się pomyliłem? Jakbyś ty się nigdy nie pomylił poprawiłem szybciej niż. ty napisałeś, bo zawsze sprawdzam po wstawieniu czy wszystko jest ok, uroki szybkiego pisania.

          • Łukasz Pająk

            Spokojnie… Poza tym też wyciągnij poprawną logikę ze zdań, które zacytowałeś.

          • pawel2887

            Źle zrozumiałem tekst, który napisałeś. Przepraszam. Później go edytowałem. Swoją drogą ciekawe że Pocophone F1 zajął 2 miejsce.

          • Variete

            Orgazmu dostałeś że się pomyliłem?

            Nie, ale nie trzeba było wciskać bzdur, że tak nie napisałeś, kłamco.

            uroki szybkiego pisania

            To pisz wolniej, skoro przy szybkim pisaniu mózg ci przestaje pracować.

          • Marucins

            Oj tam, przyznaj się do błędu i tyle. Nie ma co drążyć temat. Jakby twoja pisownia była tu najważniejsza.

  • RS2_15237_THE_END

    „To nie zawsze ma sens, ale patrząc na to, jak użytkownicy zachwycają się Night Sight, które bądź co bądź przekłamuje rzeczywistość”
    Nie przeglądałem dużo różnych zdjęć, ale z doświadczenia wiem, że wszystkie telefony mają problem w ciemnych warunkach i daleko im do naszego wzroku, dlatego taki system jak Night Sight właśnie zbliża się do tego co widzi ludzie oko. Oczywiście nie można przesadzać, i podnosić sztucznie jasności, tylko dążyć do tego, co widzi użytkownik.

    • Variete

      wszystkie telefony mają problem w ciemnych warunkach i daleko im do naszego wzroku

      Matrycom (a także kliszom), daleko do naszego wzroku także w dobrych warunkach. Dzięki temu mamy coś takiego jak „magia fotografii”, gdzie te niedoskonałości często tworzą dobre zdjęcie (chociażby pod względem światła, bo na kadr czy moment oczywiście nie ma to wpływu). Jeszcze większe ulepszenia HDR+ czy Night Sight z czasem spowodują to, że pewnych zdjęć nie da się już wykonać. 🙂

      • RS2_15237_THE_END

        Pewnie tak. Jednak w telefonach nie ma innej mozliwosci jak oszustwo programowe, matryca ma wielkość kawałka paznokcia małego palca, cała sztuka robienia zdjęć w aktualnych telefonach to tylko magia oprogramowania. Przecież każdy aparat cyfrowy jest zależny od oprogramowania, tylko np. w prawdziwych aparata potrzeba jest mniej magii oprogramowania :).

  • stark2991

    Ja to od dawna powtarzam – w ślepym teście nie wybiera się najlepszego aparatu, tylko taki, który robi najładniejsze zdjęcia – ostre, kolorowe, kontrastowe. To coś jak z syndromem sRGB i Amoleda – użytkownicy narzekali, że Pixel 2XL ma wyblakły ekran, a on po prostu miał bardzo dokładną kalibrację w kierunku palety sRGB, która co by nie mówić, jest mało atrakcyjna dla oka. Nie ważne, że te kolory są wtedy naturalne i wiernie odwzorowane, liczy się to, że położony obok Samsung na domyślnym profilu kolorów ma te kolorki ładniejsze, bo żywsze. Ze zdjęciami jest to samo.

    • Variete

      To coś jak z syndromem sRGB i Amoleda – użytkownicy narzekali, że Pixel 2XL ma wyblakły ekran

      Przeważająca większość smartfonów ma spartolone kolory. Te, które w miarę prawidłowo je wyświetlają (piszę tylko o jednym z elementów – czyli nasyceniu), to wręcz promil. Chyba tylko Google w miarę o to dba. Reszta ma tak samo przesycone, jak tanie monitory za kilkaset złotych w marketach.

      I dalej:

      miał bardzo dokładną kalibrację w kierunku palety sRGB, która co by nie mówić, jest mało atrakcyjna dla oka.

      Kompletnie mieszasz pojęcia. Nasycenie jakie obserwujemy w smartfonach (czy wspomnianych tanich monitorach), to klasyczne przesterowanie. Nie ma to nic wspólnego z przestrzeniami sRGB czy AdobeRGB. Dla przeciętnego użytkownika, nie musi być nawet tak wąskiej przestrzeni (bo to nie jej ograniczona szerokość jest problemem w postrzeganiu), żeby uznali „kolory” za świetne, czy wręcz lepsze niż w innym smartfonie. Kalibracja czy nawet różnica między sRGB a AdobeRGB, nie ma nic wspólnego z tym, na co narzeka większość osób, widząc tzw. „wyprane” barwy. Nikt rozsądny, kto projektuje ikony czy interfejsy aplikacji, nie używa AdobeRGB. I tak wszyscy robią w sRGB, bo ta przestrzeń jest standardem, „ogarnianym” przez większość wyświetlaczy (komputerowych czy mobilnych). Na prawidłowo skalibrowanym wyświetlaczu w 99% zdjęć nie zobaczysz różnicy między sRGB a AdobeRGB. W kalibracji chodzi właśnie o to, żeby tych różnic nie było. To, co więcej przeniesie AdobeRGB nad sRGB, to takie niuanse, które dostrzec można na naprawdę niewielkich obszarach, naprawdę niewielkiego procenta zdjęć.
      Reasumując… Mocno nasycone kolory, nie mają nic wspólnego z kalibracją czy z przestrzenią barwną. To normalna wada źle oprogramowanego ekranu. Normalna rzeczywistość nie produkuje barw, jakie ludzie chcieliby widzieć na smartfonach, ale producenci kierowani są przez marketingowców, a ci wiedzą, jak „podrasować” (spartolić) np. ekran, żeby podobał się tłuszczy.

      • stark2991

        Z całym szacunkiem, ale nie znasz się kompletnie na tej tematyce.
        Większość smartfonów z wyższej półki ma już zaimplementowane kilka profili kolorów, najczęściej zawierających tryby sRGB, DCI-P3 i tryb żywych kolorów. Większość z tych smartfonów tryb sRGB ma względnie dobrze skalibrowany, tzn. błąd odwzorowania kolorów jest na tyle niski, że jedynie przyrządy pomiarowe są w stanie go wychwycić. Tak jest też z Pixelem 2 XL. Błąd Delta E w trybie Natural wynosi 1.78, a wszystko poniżej 2 jest uznawane za błąd nieodróżnialny dla człowieka.
        Smartfony, zwłaszcza z AMOLEDem, które mają domyślny tryb żywy mają ten błąd na poziomie 5-8, dlatego że kolory znacznie wykraczają poza ich odpowiedniki w trybie sRGB. Dlatego są bardziej nasycone, a więc w bezpośredniej konfrontacji wyglądają lepiej niż prawidłowo skalibrowany ekran w Pixelu.
        I jeszcze słowo o AdobeRGB i innych przestrzeniach barw. Android nie potrafi zarządzać profilami kolorów. Obrazek zakodowany w sRGB powinien wyglądać tak samo na ekranie obsługującym sRGB jak i na ekranie obsługującym DCI-P3. Tak nie jest. Ustawienie trybu DCI-P3 czy innego, powoduje że kolory zupełnie przestają odpowiadać tym właściwym i kalibracja idzie się kochać. Stąd wszystko w takim trybie ma żywsze kolory. Dopiero Android Oreo wprowadza zarządzanie kolorami, ale tylko w aplikacjach i tylko jeśli programista doda do kodu specjalną flagę wywołującą odpowiedni profil.
        Podsumowując, kalibracja ekranu jest ściśle powiązana z błędem odwzorowania barw, i siłą rzeczy pokryciem palety, w jaką dany profil celuje. Jeśli konkretne kolory, oznaczone konkretnymi wartościami, nie trafiają w docelowe wartości, to ekran jest kiepsko skalibrowany.
        Polecam poczytać:
        https://www.xda-developers.com/pixel-2-xl-xda-display-analysis/