Samsung z patentem, który może wprowadzić rewolucję na rynku smartwatchy

Kacper Kościański Newsy 2018-12-03

Czytnik linii papilarnych w ekranie smartfona na nikomu nie robi już większego wrażenia – ot, jest to rozwiązanie, które z czasem będzie posiadało większość smartfonów. Samsung poszedł jednak o krok dalej i opatentował czytnik linii papilarny w ekranie… smartwatcha.

Czytnik linii papilarnych w ekranie smartwatcha – oto nowy patent Samsunga

Czytnik linii papilarnych zatopiony pod ekranem smartwatcha byłby prawdziwą rewolucją, bowiem jeszcze żadne urządzenie tego typu nie zastosowało takiego rozwiązania. Jak się okazało, Samsung wystosował patent czytnika linii papilarnych w ekranie smartwatcha już w drugim kwartale 2018 roku, którego zamysł doskonale obrazuje ten szkic:

samsung smartwatch patent

Zobacz także: Jak działają pozwolenia w systemie Android?

Zamontowany sensor ma potrafić rozpoznawać siłę nacisku, lecz tylko w określonym obszarze, czyli w tym przypadku, dolnej części wyświetlacza. Opisywany czytnik linii papilarnych będzie z kolei rozpoznawał palec tylko we wspomnianym obszarze. Ponadto, dokument patentowy wskazuje, że gigant może użyć tej technologii zarówno w smartwatchach jak i smartfonach.

Samsung podkreślił także, że urządzenia z tą technologią mogą zostać wyposażone w ekran dotykowy lub rysik. Wyświetlacz z kolei może zostać wykonany w technologii LED, OLED, LED albo MEMS.

Jak to jednak bywa z patentami, one same nigdy nie są potwierdzeniem, że firma kiedykolwiek je wykorzysta. Miejmy jednak nadzieję, że Samsung będzie dalej brnął w to rozwiązanie, bo zapowiada się ono naprawdę interesująco.

Źródło: sammobile



  • Variete

    może zostać wykonany w technologii LED, OLED, LED albo MEMS

    To pierwsze LED od trzeciego LED – czym się różni?

    • Norbert Czajkowski

      qled ;p

  • fckUeve

    clicbait af

  • Tomasz

    Ilez to razy lapia cie na ulicy, wykrecaja reke i uzywaja twego smartwatcha? Co chwila. A teraz jeszcze urwa ci za kazdym razem palec. Rewolucja!

  • Grzegorz Cyrek

    Trzeba być technologicznym ignorantem zeby nie rozumieć że zegarki w których są płatności musi miec zabezpieczenie tego typu gdyż zegarkami mozemy dokonywać płatności.

    • Tomasz

      Wprowadz to w kartach platniczych.

    • Adramel

      Absolutnie. Ktoś może przecież założyć fikcyjną działalność gospodarczą na fikcyjne dokumenty i założyć fikcyjne konto firmowe w banku. Podpisze wtedy fikcyjną umowę na obsługę terminala po to tylko by w autobusie przytknąć ci taki terminal do ręki z zegarkiem by zgarnąć 50zł które trafi na konto w banku.

      • Bart

        Przecież kartę się da tak sczytać, ale nie telefon nie. Wykonać nieautoryzowaną płatność bezdotykowa do 50 pln da się zrobić z karty, a znów nie z telefonu z autoryzacją na odcisk palca, czy kod. Telefon, czy smartwatch jest całkowicie bezpieczny,

        • Adramel

          A zastanawiałeś się co się dzieje z taką płatnością? Przecież nie materializuje się w postaci gotówki w kieszenie złodzieja, tylko trafia na konto w banku. I to nie od razu, bo przecież po transakcji pieniądze są zablokowane na twoim koncie i trafiają na konto firmowe „złodzieja” po kilku dniach.
          Wiesz ile to fatygi założyć firmę i konto firmowe, podpisać umowe na terminal itp?
          Nierealne jest by ktoś marnował fikcyjną firmę po to tylko by kraść po 50zł a w autobusie czy w jakiejś galerii handlowej.

          • Bart

            Tak – zastanawiałem się. Nawet znam tę technologię. Tak jak Ci pisałem karty z telefonu nie da się sczytać, bo funkcjonuje na zasadzie tokenu i masz tam tylko 8 cyfr z karty. Dodatkowo transakcje potwierdza się odblokowując telefon odciskiem, lub pinem i od razu dostajesz potwierdzenie transakcji.
            Zwykłą kartę możesz sczytać, obciążyć i nawet nie dowiesz się kto to zrobił i kiedy. Możesz to też zrobić swoim terminalem, tylko, że i tak Cie złapią, a Ty oddasz kasę i pójdziesz siedzieć.
            Innymi słowy – karta jest niebezpieczna, a telefon z karta wyjątkowo bezpieczny.