Polacy biją roamingowe rekordy, będą kolejne podwyżki cen

Adrian Celej Newsy 2018-11-20

Roam Like At Home wprowadziło ogromne zamieszanie na rynku telekomunikacyjnym. Niestety, mimo zapewnień polityków pojawił się problem w postaci ogromnych strat operatorów. Jak się okazało to właśnie Polacy biją rekordy w wykorzystaniu europejskiego roamingu.

Duża popularność Roam Like At Home

unia europejska

Polacy bardzo polubili bezpłatny roaming na terenie Unii Europejskiej. Najczęściej korzystamy z niego w państwach takich jak Włochy, Francja, Wielka Brytania, Holandia i Niemcy. Imponuje także wzrost zainteresowania usługami telekomunikacyjnymi. Po wprowadzeniu RLAH o 200% wzrosła ilość połączeń wychodzących, o 50% przychodzących, o 100% ilość wiadomości SMS. Imponuje ilość przesłanych danych, od czasu wprowadzenia RLAH zaliczono wzrost o 1255%. Jak to wygląda na tle innych narodowości? Przeciętny Europejczyk w ramach RLAH rozmawia przez 18 minut, Polacy z kolei wydzwaniają aż 72 minuty. Mamy też solidny rekord w kwestii ilości przesłanych danych, pewien Polak w ciągu roku przesłał około 500 GB. Tymczasem średnia dla europy wynosi 431 MB.

Zobacz też: 50 tysięcy złotych za pół godziny włączonego roamingu? W T-Mobile to możliwe

Będzie drożej

Operatorzy przez RLAH stracili 307 milionów złotych. Telekomy już starają się o zgody na podniesienie opłat za roaming, chcą zrobić to przed zbliżającymi się wakacjami. Na chwilę obecną taką zgodę otrzymał już Polkomtel. Czy to zły pomysł? Nie, ponieważ operatorzy będą musieli odbić sobie straty i jeśli nie zrobią tego na roamingu, to podniosą opłaty dla klientów krajowych. RLAH w Polsce nie miał prawa się udać, wielu naszych rodaków mieszka za granicą, a oferta polskich operatorów jest znacznie lepsza niż np. niemieckich. Efektem są opisane rekordy. Sama idea RLAH mówiła o krótkich wyjazdach do innych państw Unii Europejskiej, nikt nie myślał o wykorzystywaniu tego roamingu na emigracji.

Źródło: Wirtualne Media



  • KLIN

    bzdura bzdura bzdura pomimo pracy symetrycznie rozłożonej w kraju i zagranicą i tak mam większą aktywność poza granicami kraju, pomimo wysokiej taryfy i tak naliczane sa dodatkowe koszty do danych

  • DarekW

    Wszystko fajnie też nie lubię „Januszu biznesu” co cebiluja jak się da, ale, no właśnie jest jedno „ale” skoro ktoś podpisał umowę i ma zawarte w niej warunki korzystania i opłat to jak oni chcą to zmienić podczas jej trwania? A tak na marginesie to biedni polscy operatorzy nie wiedzieli ile numerów loguje sie za granicą? Przecież nie od dzis Polacy wyjeżdżają do pracy, mogli przedstawić unijnym polityka suche liczby i uświadomić co się stanie jak się Polaka że smyczy spusci 😋

    • Adrian Celej

      Operatorzy akurat bardzo tego nie chcieli, o ile dobrze pamiętam ostro protestował Play. Ministerstwo Cyfryzacji również stanęło za operatorami, ale niewiele to dało.

      • DarekW

        Ale ztego co ja czytałem w internecienie któryś operator a może nawet dwuch wprowadzil właśnie coś typu że co 3tygodnie telefon musi zalogować się do macierzystej sieci bo jak nie to zaczynają być płatne rozmowy, z tym że to już było jakiś czas temu tak że trzeba by to było sprawdzic

        • Dzemka

          w Play jeśli jestes 16 dni za granicą to masz dopłaty na kolejne 30 dni minimum nawet jeśli wrócisz do kraju…

  • mindla

    Tu akurat operatorzy mają rację, płacić ma ten kto korzysta czyli emigranci a stać ich, mam znajomych to wiem ile tam zarabiają.
    Bo jeszcze podniosą stawki w kraju i wszyscy stracimy przez tych co korzystali z roamingu.

  • Grzegorz Filipowski

    Operatorzy przez RLAH stracili 307 milionów złotych.
    Dla mnie to jest śmieszne, w jaki sposób to jest obliczane.

    • mindla

      Dla Ciebie może być śmieszne skoro niewiele rozumiesz.
      Jaki zysk mają niemieckie sieci że dwóch Polaków rozmawia między sobą na polskie numery przez niemiecką sieć, żaden i za to właśnie muszą płacić polscy operatorzy.

      • mickey93

        tyle że polscy operatorzy są w jednych koncernach z tymi europejskimi albo mają umowy partnerskie

        • mindla

          Orange i T mobile tak, plus i play nie są częścią koncernów tylko samodzielnymi podmiotami a ci mają najgorzej.

          • mickey93

            Plusa zakładał min. Vodafone, teraz mają umowę partnerską

  • Gagman

    „pewien polak w ciągu roku”? Ile by nie przesłał to wielka literą jednak!

    • Adrian Celej

      Poprawiłem, dzięki

  • Karls

    A skąd pewność, że to Polacy? Przecież równie dobrze może sobie przysłowiowy Hans zza Odry przyjechać i wziąć u nas kartę albo abo. Są jakieś obostrzenia dla osób nie mających meldunku w Polsce? Jak nie to może pora wprowadzić, zamiast karać nas za to, że mamy atrakcyjne ceny w porównaniu do Niemiec, Francji czy UK.

    • Obcokrajowiec potrzebuje zaświadczenie o zarejestrowaniu pobytu obywatela UE w naszym kraju co trochę się mija z celem aby to wyrabiać i jeździć do polski tylko po pieczątki 😉 przynajmniej w orange, nie wiem jak u innych ale pewnie jest podobnie.

      • Raf

        Wystarczy jakikolwiek dowód tożsamosci do „na kartę”.

    • Adrian Celej

      Poza tym co zostało już powiedziane
      Taki Hans musiałby choć trochę znać polski, bo jak nie znajdzie sobie odpowiedniej taryfy, to raczej nie będzie mu się to opłacało. Poza tym to dotyczy tylko roamingu, dzwoniąc na niemiecki numer zabuliłby za połączenie międzynarodowe, w Orange to około 2 zł za minutę.

    • mickey93

      na abo musisz mieć polski dówód

  • I to powinno być zmienione, nie podnieść stawki a np telefon raz na 4 tygodnie musi być jedną dobę zalogowany do polskiego nadajnika i pozamiatane, a tak Polak oszczędza dwa razy, zarabia w euro czy funtach, a chce płacić rachunki jak ktoś kto zarabia w złotówkach. Absolutnie im nie żałuję, dopóki nie będą przesadzać przez co stawki w Polsce też mogą ulec zmianie 🙂

    • Andrzej Witkowski

      To nie usunie problemu. Wyjeżdżający do pracy w Niemczech z reguły funkcjonują w cyklu dwa tygodnie tam, jeden weekend w domu, kierowcy ciężarówek utrzymujący cały czas kontakt z rodziną też zjeżdżają do kraju częściej niż raz na miesiąc. A to te grupy osób generują największy ruch w roamingu.

      • mindla

        Kto jedzie za granicę na 2 tygodnie, chyba do DDR z zachodniej Polski. Jadą minimum na 4-6 tygodni bez zjazdu.
        Mam znajomego który był w Belgii nonstop ponad rok bo się uparł że musi zarobić na samochód i zarobił.
        Kolega swego czasu podpisał w Play umowę na jakiegoś tam mixa i ma w UE tak samo jak w Polsce, tej oferty już dawno nie ma.

      • mickey93

        kierowców ciężarówek akurat bym nie ruszał bo to ciężki psychicznie zawód