Niedawno przedstawiłem Wam drugą generację udanej serii ZenFone Max z bazowym reprezentantem i modelem Pro. Wtedy zaznaczyłem, że jest jeszcze kilka niewiadomych, które mogą świadczyć o być lub nie być tych smartfonów. Dzisiaj część z nich wychodzi na wierzch. Wciąż nie wiemy, jakie akumulatory trafią do tych modeli, ale wiemy, że Tajwańczycy ślepo idą za modą wycięć wyświetlaczy. Na tyle ślepo, że planują zastosować notcha „poprzedniej generacji”.

Asus ZenFone Max M2 mógł wyglądać lepiej

asus zenfone max m2 wyglad

Z racji, że tym razem nie spodziewamy się większej rozbieżności w wyglądzie obu urządzeń (ZenFone Max M2 i Zenfone Max Pro M2), to równie dobrze możemy uznać, że znamy wygląd obu smartfonów. Co jeszcze sugeruje powyższa grafika? Teoretycznie czyste oprogramowanie, o którym od pewnego czasu Asus się chwali. Z drugiej strony pamiętajmy o źródle tego wyglądu. To obraz, który trafił od Asusa do Google w ramach certyfikacji.

Zobacz też: Orange musi słono zapłacić.

Jedno jest pewne – wycięcie w wyświetlaczu jeszcze nie przekreśla sukcesu rynkowego serii ZenFone Max M2. Wciąż Asus musi pamiętać o tym, co wyróżniało pierwszą generację, czyli ogromnych akumulatorach. Wbrew pozorom, takich smartfonów wciąż brakuje, mimo że producenci są świadomi problemu niewystarczających ogniw.

 

Źródło: XDA Developers

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.