Nadchodzi seria Galaxy M — Samsung pożegna trzy inne rodziny

Łukasz Pająk Newsy 2018-11-11

Samsung, jeszcze lider mobilnego rynku, czuje już oddech Huawei na swoim karku. Zresztą nie tylko ten producent zagraża Koreańczykom w długoterminowych planach. Również Xiaomi nabiera rozpędu, zagrażając obecnie Apple. Dlatego producenta galaktycznych smartfonów czeka niesamowicie trudne zdanie obronienia pozycji. Jednym z ruchów, który ma pomóc firmie, jest stworzenie nowej serii inteligentnych telefonów — Galaxy M. Niejednokrotnie już o niej słyszeliśmy, ale teraz do gry wchodzą konkrety, zwiastujące też nowe nazewnictwo. Co tak naprawdę Samsung rozumie przez literę „M”? Patrząc, jakie serie ma zastąpić nowa rodzina, skłoniłbym się ku mid-range.

Poznaliśmy pamięci Galaxy M — Samsung szykuje małą rewolucjęsamsung galaxy j7

Wspomniałem już, że Samsung chce za sprawą Galaxy M wyprzeć inne serie smartfonów. Pożegnać mamy Galaxy J, Galaxy On i Galaxy C. Co to dla nas oznacza? Tak naprawdę niewiele, bo w Polsce oferowane były głównie propozycje z tej pierwszej rodziny. Tym sposobem zamiast „J” pojawi się „M”. Jednak dalsze nazewnictwo też ma ulec zmianie. Koreańczycy szykują się do dwucyfrowych oznaczeń. Dlatego SM-M205F ujrzy światło dzienne jako Galaxy M20, a SM-M305F jako Galaxy M30. Podobny los spotkać ma reprezentantów Galaxy A. Co jeszcze wiemy o nadchodzących nowościach? Przede wszystkim pojawią się po dwie wersje pamięciowe. Słabszy model zaoferuje 32 lub 64 GB wbudowanej przestrzeni na pliki użytkownika, a mocniejszy 64 lub 128 GB. Z racji, że będą to słabsze modele, to nie może zabraknąć wariantów Dual SIM, aczkolwiek na niektórych rynkach dostępne mają być tylko odmiany, które obsługują jedną kartę. Nie zdziwię się, jak to Polska okaże się takim regionem.

Zobacz też: Jaki jest nowy MacBook Air?

Czy zmiana nazwy to dodatkowe rewolucje? Nie spodziewałbym się, chociaż zarówno rodzina Galaxy On, jak i Galaxy C potrafiły się wyróżnić czymś wyjątkowym. Złączenie tego wszystko w jedną serię ma szansę czymś zaskoczyć. Jednak na konkrety jeszcze musimy poczekać.

 

źródło: SamMobile





x