Xiaomi przedstawi Black Shark w Polsce! W końcu, ale…

Łukasz Pająk Newsy 2018-11-10

Smartfon dla graczy to pojęcie niebezpieczne. Głownie przez to, że można stworzyć świetną specyfikację, dodać „światełka RGB” i dedykowany kontroler, ale to nie rozwiązuje kilku problemów. O nich szerzej opowiedziałem w artykule, który poświęciłem następującemu zagadnieniu — jak powinien wyglądać smartfon do gier. Jednym z pierwszych reprezentantów odświeżonej kategorii urządzeń mobilnych — nie zapominajmy o Sony Ericssonie Xperia Play — jest oczywiście Razer Phone, ale w przypadku Xiaomi mówimy o Black Shark. Jest to też smartfon widmo, bo dostępny w niewielu regionach. Jednak to ma się zmienić, bo Black Shark w Polsce niedługo ma stać się faktem.

Na Xiaomi Black Shark w Polsce musieliśmy długo czekać

W ramach przypomnienia Xiaomi Black Shark został zaprezentowany w Chinach w połowie kwietnia. Jednak niedawno został on odświeżony za sprawą modelu Black Shark Helo, który ujrzał świat w drugiej połowie października. Jest to też pierwszy na świecie smartfon z 10 GB RAM, który o kilka dni wyprzedził… Xiaomi Mi Mix 3. To właśnie tyczy się tytułowego „ale”. Po ponad pół roku trafia do nas starszy telefon, kiedy na rynku dostępny jest już wyraźnie ulepszony następca. Różnice sprowadzają się do tego, co najważniejsze, czyli obsługi gier — lepszych kontrolerów, lepszego wyświetlacza i dźwięku. Oczywiście jestem świadomy tego, że Xiaomi potrafi z opóźnieniem obdarowywać Stary Kontynent, ale to już poniekąd przesada.

Zobacz też: Aktualizacja iOS — spowalnianie kolejnych iPhone’ów.

Jeśli jednak nie chcecie wybrzydzać, to Black Shark w Polsce ma pojawić się już 16 listopada, kiedy to Xiaomi wprowadzi ten model do 28 europejskich państw. Pytanie, co z ceną? Ta wciąż jest zagadką. W Chinach omawiany smartfon kosztuje około 1900 złotych, co jak na tamten rynek jest sporą kwotą. Niemniej wydaje mi się, że cena Black Shark w Polsce nie powinna przekroczyć 3000 złotych — pamiętajmy, że do zestawu dodawany jest wsuwany, magnetyczny kontroler.

Źródło: Pocketnow, The Verge