Kolejne zmiany w Google Play – problem dla deweloperów i ulga dla użytkowników

mm Michał Derej Newsy 2018-11-02

Większość z nas po usłyszeniu frazy „fragmentacja Androida” pomyślałaby zapewne o braku aktualizacji systemu na smartfonach. Niestety okazuje się, że problem ten dotyka również aplikacji – deweloperzy umyślnie nie dostosowują swoich programów do nowych wersji Androida ze względu na brak czasu lub chęć nadużywania pewnych uprawnień (dla przykładu – aplikacje dostosowane do antycznych wersji systemu wciąż nie muszą pytać o uprawnienia). Na całe szczęście Google postanowiło zainterweniować. I jest to bardzo dobra decyzja.

Zmiany w Google Play dotyczą nowych aktualizacji i API

Co dokładnie nowe zmiany oznaczają dla deweloperów? Od teraz każda nowa aktualizacja będzie musiała być zoptymalizowana pod kątem ubiegłorocznej wersji Androida (czyli w tym momencie jest to Oreo, za rok będzie to Pie itd.). Nieskorzystanie z najnowszego API skutkować będzie brakiem możliwości wgrania nowego pliku .apk do sklepu. Niemożliwa będzie również aktualizacja programu.

Zobacz też: Czy warto zdecydować się na taniego smartfona?

Dla użytkowników ta zmiana to same plusy – programy takie jak Snapchat nie będą mogły już nadużywać uprawnień i drenować baterii (brak optymalizacji tego programu skutkował tym, że nie musiał on pytać użytkownika o uprawnienia). Warto oczywiście pamiętać, że zaktualizowane aplikacje będą współpracowały z poprzednimi wersjami Androida – to deweloperzy decydować będą o minimalnym API niezbędnym do uruchomienia programu.

Źródło: XDA-Developers



  • Krzyś Dymowski

    Ios

  • Krzyś Dymowski

    iOS lepszy i IPhone lepszy

  • Szczepan Ek

    Jakie to ma znaczenie czy zapyta o uprawnienia, czy nie? Jak ktoś będzie chciał korzystać z aplikacji to i tak je da, bo jak nie da uprawnień to aplikacja będzie bezużyteczna.

    • Michał Derej

      Stare aplikacje po prostu domyślnie maja wszystkie aplikacje nadane.

      • Szczepan Ek

        Ale tak jak pisałem, jeżeli ktoś chce korzystać z jakiejś aplikacji to nie ma znaczenia, bo na pewno da pozwolenie. Jak komuś nie podoba się aplikacja to ją wywala, jak mu się podoba to daje pozwolenia na wszystko. Ja np. nie korzystam z aplikacji z mBanku, bo jak zobaczyłem jakich żąda pozwoleń to stwierdziłem że to przesada.
        Ogólnie to chyba ma na celu ograniczenie aplikacjom, które mimo odinstalowania pozostawiają w systemie swoje uprawnienia innym aplikacjom, było gdzieś o tym pisane niedawno.

        • Baleron

          Ja na przykład daję tylko te uprawnienia, które sądzę, że są niezbędne do działania aplikacji i jakoś wszystko mi chodzi

      • Polska język trudnym być

  • Grzegorz Jakubowski

    Jeszcze drugim problemem jest brak dostosowania aplikacji do urządzeń Android TV box.
    Co z tego że jest player.pl Ipla jak nie chcą one działać na android tv box jak należy.
    Wiadomo, że filmy najlepiej się ogląda na dużych ekranach.

  • skowtom

    I przez to nawet najmniejszy program będzie miał minimum 5-10 Mb kodu.

  • Marcin

    Z programistycznego punktu widzenia to programista musi wykonać kroki omówione w tym wpisie:
    https://blogprogramisty.pl/blog/listopadowa-aktualizacja-docelowego-api-do-wersji-minimum-26

    Zmiany może nie są bardzo duże, ale niektóre wymagają jakiegoś wkładu pracy.

  • Chcieli dobrze, a właśnie połowa aplikacji jak nie więcej umarła i nigdy nie dostanie aktualizacji, bo autorom nie opłaca się ich przepisać na nowe API. Za dużo pracy celem możliwości robienia dalszych nawet małych update…

    • Michał Petryka

      Ale tu nie trzeba nic przepisywać, wystarczy zmienić jedną opcje w ustawieniach projektu by wykorzystać w nim najnowsze API. Niektórzy są po prostu tak leniwi że 4 kliknięcia to dla nich za dużo…

      • Nie, nie. Sporo rzeczy wyleciało przez lata i zastąpiły je inne. Niedługo wylecą usługi to w ogóle będzie dramat. Tylko najwięksi gracze będą robić aktualizacje nie licząc oczywiście nowych projektów, które będą od początku już zgodne z nowym API. To nie takie proste.

      • Artrix

        Nie jest to przeklinanie, żeby obsłużyć starsze wersje np. powiadomień trzeba dodawać wyjątki w kodzie co już jest trochę uciążliwe.