Większość z nas po usłyszeniu frazy „fragmentacja Androida” pomyślałaby zapewne o braku aktualizacji systemu na smartfonach. Niestety okazuje się, że problem ten dotyka również aplikacji – deweloperzy umyślnie nie dostosowują swoich programów do nowych wersji Androida ze względu na brak czasu lub chęć nadużywania pewnych uprawnień (dla przykładu – aplikacje dostosowane do antycznych wersji systemu wciąż nie muszą pytać o uprawnienia). Na całe szczęście Google postanowiło zainterweniować. I jest to bardzo dobra decyzja.

Zmiany w Google Play dotyczą nowych aktualizacji i API

Co dokładnie nowe zmiany oznaczają dla deweloperów? Od teraz każda nowa aktualizacja będzie musiała być zoptymalizowana pod kątem ubiegłorocznej wersji Androida (czyli w tym momencie jest to Oreo, za rok będzie to Pie itd.). Nieskorzystanie z najnowszego API skutkować będzie brakiem możliwości wgrania nowego pliku .apk do sklepu. Niemożliwa będzie również aktualizacja programu.

Zobacz też: Czy warto zdecydować się na taniego smartfona?

Dla użytkowników ta zmiana to same plusy – programy takie jak Snapchat nie będą mogły już nadużywać uprawnień i drenować baterii (brak optymalizacji tego programu skutkował tym, że nie musiał on pytać użytkownika o uprawnienia). Warto oczywiście pamiętać, że zaktualizowane aplikacje będą współpracowały z poprzednimi wersjami Androida – to deweloperzy decydować będą o minimalnym API niezbędnym do uruchomienia programu.

Źródło: XDA-Developers

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Michał Derej

Pasjonat technologii mobilnych, wielki fan Androida. Student informatyki na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Były moderator jednego z największych forów ogólnotematycznych w Polsce. Od kilku lat blogger.