Nie wiem, co musiałoby się wydarzyć, żebym pod koniec roku nie wskazał Google, jako największą, tegoroczną porażkę. Amerykanie mają swoje przebłyski, ale wpadki, jakie co chwilę zaliczają są po prostu niedopuszczalne. Ok, żaden producent nie jest idealny i pierwsze tygodnie po wprowadzeniu nowego modelu do sprzedaży to głównie łatanie błędów, ale w przypadku 3. generacji Pixeli jest tego za dużo. Pomijam już sam fakt, że Google kompletnie nie udało się zapanować nad swoimi tajemnicami do właściwej konferencji, to teraz na wierzch wychodzą kolejne kwiatki. Niedawno informowałem Was o beznadziejnej wielozadaniowości Pixeli 3, a w międzyczasie na wierzch wyszły problemy z zapisywaniem zdjęć czy też marną jakością nagrywanego dźwięku. Jednak może uda się wygrać ze smartfonem, który też na starcie zaliczył ogromną wpadkę? Pole bitwy to próba wydajności i wielozadaniowości, a przeciwnikiem jest iPhone Xs Max, który „zaliczył” ChargeGate.

Pixel 3 XL kontra iPhone Xs Max – nie tak to miało wyglądać

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Nie ma, co przedłużać – Google skompromitowało się po całości. Czyste oprogramowanie, które tak naprawdę w głównej mierze było pisane pod gotową specyfikację i co? Przegrana z iPhone Xs Max, który zazwyczaj nie miał szans w takim teście na przeciwko innym smartfonom z Androidem. Ten test to tylko potwierdzenie kilku kwestii:

  • Pixel 3 i Pixel 3 XL zbyt rygorystycznie zamykają aplikacje w tle
  • optymalizacja iOS wyraźnie lepsza
  • jakość Google gdzieś zniknęła

Zobacz też: Kiedy Android Pie pojawi się na smartfonach Xperia od Sony?

Oczywiście nie można powiedzieć, że Pixel 3 i Pixel 3 XL to porażka na każdym polu. Smartfony oferują kilka ciekawych rozwiązań w oprogramowaniu, jak chociażby Call Screen. Pojedynczy aparat wciąż wypada dobrze na przeciwko iPhone Xs Max. Jednak też nie można zapominać, że względem poprzednika rewolucji nie zauważycie. Sama obudowa też wzbudza mieszane uczucia. Jednak, jak to w przypadku Google, odpowiednie aktualizacje są w drodze.




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.