Horrendalnie drogi smartfon z klapką w nowym wydaniu – Samsung nie odpuszcza!

Łukasz Pająk Newsy 2018-10-14

Samsung rok w rok prezentuje wiele urządzeń, ale niektóre zasługują na szczególną uwagę. Oczywiście pomijając rodziny Galaxy S i Galaxy Note, można znaleźć w portfolio Koreańczyków urządzenia, które cieszą oko również w Polsce. Niemniej to w Chinach lider mobilnego rynku regularnie od kilku lat prezentuje smartfona tak niepraktycznego, że aż niesamowicie pożądanego. W końcu, czy myśleliście, aby dzisiaj kupić telefon z klapką, który nawet po złożeniu jest stosunkowo duży? Do tego dochodzi klawiatura alfanumeryczna i dwa wyświetlacze dotykowe. Brzmi jak prototyp ich elastycznego smartfona, ale to tylko Samsung W2013, W2014, W2015, W2016, W2017, W2018 oraz teraz W2019.

Drogo, niepraktycznie, ale chcę to! Tak prezentuje się Samsung W2019, czyli smartfon z klapką

W zeszłym roku, Samsung W2018 pokazał światu możliwość fizycznej zmiany wartości przysłony w aparacie. Tak, ta sama technologia trafiła później do serii Galaxy S9, jak i Galaxy Note9. Czy w tym roku też pojawią się specjalne nowości? Ciężko ocenić, aczkolwiek certyfikat w TENAA zdradza, że pojawi się podwójny aparat. Nie poznaliśmy żadnych szczegółów ze specyfikacji, ale nie trudno się domyślić, że we wnętrzu urządzenia zagości układ Snapdragon 845 połączony z 6 lub 8 GB pamięci operacyjnej. Co ciekawe, może zabraknąć Bluetooth 5 na rzecz starszej technologii, aczkolwiek to najprawdopodobniej błąd w druku. Same wyświetlacze też zapewne nie urosną i wciąż będą oferować 4,2-calową przekątną (każdy) z rozdzielczością FullHD o „starych” proporcjach, czyli 16:9.

Zobacz też: Co Apple pokaże w październiku?

Jednak kilkukrotnie już wspomniałem o wysokiej cenie. W ramach przypomnienia, zeszłoroczny model został wyceniony w Chinach na ponad 2000 dolarów, czyli niemalże 7500 złotych. Nie spodziewałbym się, aby W2019 był tańszy. Niestety, fanów klapek muszę zasmucić, bo nie zdarzyło się jeszcze, żeby którakolwiek z ostatnich „klapek” opuściła Państwo Środka.

 

źródło: Phone Arena





x