W ostatnim czasie w Internecie pojawia się wiele informacji na temat OnePlus 6T. Urządzenie, jako pierwszy smartfon firmy ma zadebiutować na rynku amerykańskim. Mało tego, flagowiec pojawi się u jednego z operatorów. Widać, że producent ma ochotę na jeszcze większy sukces i chce trafić do mas. Warto przypomnieć, że OnePlus 6 kupiło ponad milion osób w ciągu kilku tygodni od premiery. Jest to rewelacyjny wynik, jak na tak niszową firmę, której produkty są dostępne przede wszystkim w Internecie.

Jak będzie wyglądał OnePlus 6T?

Jakiś czas temu, prezes firmy, Carl Pei potwierdził krążące plotki, że w OnePlus 6T nie zobaczymy gniazda słuchawkowego. Wynika to z faktu, że według CEO, dużo ludzi posiada już słuchawki bezprzewodowe. Ponadto, dzięki usunięciu złącza, bateria w smartfonie ma być bardziej pojemna. To jednak nie koniec złych informacji dla fanów marki OnePlus. Dzisiaj do Internetu wyciekł pierwszy render modelu 6T. Widać na nim wyraźnie podwójny aparat, a nie potrójny jak wcześniej wskazywano. Ponadto, moduł aparatu wygląda tu praktycznie tak samo, jak w OnePlus 6. Na pocieszenie można dodac, że trzeci aparat z pewnością podniósłby cenę urządzenia. Ponadto na obrazku nie widać skanera linii papilarnych, a zatem mamy kolejne potwierdzenie, że znajdzie się on w ekranie.

Zobacz także: Prezes Samsunga mówi o Galaxy S10

OnePlus 6T

Warto dodac, że render pochodzi od Rolanda Quandta. Dziennikarz technologiczny często podaje sprawdzone wycieki i twierdzi, że jest to „oficjalny” obraz otrzymany z „zaufanego” źródła. Faktycznie render nie wygląda na fake’a. Przypomnę, że OnePlus 6T ma pojawić się z mniejszym notchem w stosunku do modelu 6. Przedni panel zawierał będzie jedynie wycięcie w kształcie „łezki”. Być może już niedługo będziemy mogli oficjalnie zweryfikować wszystkie informacje na temat OnePlus 6. Flagowiec ma bowiem być zaprezentowany już 17 października. Być może wtedy dowiemy się czegoś więcej na temat telewizora OnePlus?

Źródło: phonearena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.