Budowa urządzeń mobilnych dąży do tego, żeby jak najwięcej powierzchni zajmował wyświetlacz. Kolejnym krokiem milowym w tym celu mają być elastyczne modele, które być może poznamy jeszcze w tym roku. Jak to w przypadku ekranów, prym chce wieść Samsung i jest na dobrej drodze ku temu. Jednak z pewnością nie wszyscy będą zadowoleni z rozkładania smartfonów, więc bardzo możliwe, że Koreańczycy przyszykują atrakcyjną alternatywę. Odmiany z zagiętym na krawędzie wyświetlaczem są już standardem, ale czemu nie ewoluować tego projektu? Taki właśnie jest najnowszy patent Samsung.

Samsung z nowym patentem – w wyświetlaczu wytnie się miejsce na fizyczne klawisze

To, co widzicie powyżej, to oczywiście szkice z ujawnionego patentu. Samsung chce jeszcze bardziej nawinąć wyświetlacz na boczne krawędzie, ale mimo to chce zostawić fizyczne przyciski. W dobie, gdy HTC rezygnuje z nich, co nie wychodzi na dobre, Koreańczycy wiedzą, że dotykanie nie odda takiej imersji, jak tradycyjne rozwiązania. Pomysł jest niewątpliwie ciekawy, pozwala rozwinąć standardową budowę, ale czy niesie ze sobą coś atrakcyjnego? Z pewnością nie liczyłbym na integrację ze standardowym systemem, a własnymi rozwiązaniami Samsunga. Skróty, powiadomienia – to wszystko ma szansę znaleźć się na tych paskach. Do tego smartfon musi rozpoznawać chwyt użytkownika, aby odpowiednio reagować na dotknięcia – o ile w ogóle pojawi się panel dotykowy.

Zobacz też: Czemu Samsung u nas nie oferuje takiego zestawu z Galaxy Note9?

Do tego dochodzi najważniejsza kwestia – czy taki smartfon ujrzy światło dzienne? Samsung jest doskonale znany z tego, że ich baza patentów jest ogromna, a i tak nie spotykamy się ze zdecydowaną większością w rzeczywistości. Być może tym razem będzie podobnie, a być może patrzymy na szkic Galaxy S10?

 

źródło: Phone Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.