Oppo po raz kolejny udowodni, że notch można łagodnie potraktować

Łukasz Pająk Newsy 2018-07-30

Oppo to firma, która jest w ścisłej czołówce na mobilnym rynku. Jednak nie ma zamiaru stać w miejscu i co chwilę udowadnia, że można stworzyć coś na swój sposób oryginalnego. Sztandarowym przykładem jest model Find X z wysuwaną górną krawędzią ze wszelkimi czujnikami i aparatami. To pozwoliło na pozbycie się wycięcia w wyświetlaczu, które nie do końca jest lubiane. Notch, bo tak się określa ten zabieg, wciąż występuje w niektórych modelach Chińczyków, ale w przypadku F9 i R17 firma chce ponownie pokazać coś oryginalnego.

Oppo F9 i R17 – notch pozostanie, ale będzie… trójkątny

Powyżej możecie obejrzeć dwie zapowiedzi Oppo F9 (i F9 Pro). Plakat już wskazuje na kształt wycięcia w wyświetlaczu, a druga grafika… wprost pokazuje cały smartfon. O ile sam smartfony (smartfony?) najprawdopodobniej będzie średniakiem z ciekawymi aparatami, o tyle to notch przykuwa najwięcej uwagi. Zabiera zdecydowanie miej wyświetlacza, co z kolei przekłada się na więcej miejsca na powiadomienia. Doskonale to widać też na przykładzie kolejnej nowości od Oppo, która jest w drodze – R17:

Wycięcie zdaje się być jeszcze mniejsze. Co wiemy o R17? Póki co niewiele, choć w plotkach mówi się o zastosowaniu nawet 10 GB RAM. Czy to możliwe? Póki co ciężko ocenić, jak to Oppo rozwiąże technologicznie. W przypadku F9 Pro zapewne zauważyliście wzmiankę o VOOC. To szybkie ładowanie, pierwowzór Dash Charge (Warp Charge), czyli 20 W mocy, które pozwala naładować akumulator do połowy w pół godziny.

Zobacz też: Elastyczny wyświetlacz od Samsunga, którego nie zniszczysz!

Trójkąt, jako kształt wycięcia w wyświetlaczu, to niewątpliwie rozwinięcie tego, co w zeszłym roku zaprezentował Essential Phone. Czy to ładne? Niewątpliwie zdaje się być bardziej praktyczne, więc też mniej drażniące.

źródło: GSMArena



  • Tomasz

    Najnowsze oppo to przeciez skladany smarton. Co z tego ze tylko jeden raz, ale za to jak latwo.

  • Igor Bylik

    nie,żebym miał jakąś obsesje ale aparatu z przodu do selfie nie używam a dodatkowo zaklejam go tasmą

    • Sebosz

      To trochę jednak zalatuje obsesją

    • Takaszi

      Nie, no nie masz obsesji, ależ skąd. Po prostu jesteś trendy, gdzieś ostatnio czytałem, że wzrosła sprzedaż plastrów, hmmmmm……… . ;-).

    • Michał

      Nie boisz się że taśma się odklei? 🙂

    • Folia 5D „fullcover” jest lepsza – czarny telefon, folia z czarnymi akcentami – malujesz folie od strony ekrany czarnym i wygląda jak oryginał