Gboard stał się… „wulgarny i niemoralny” – Google obiecuje poprawę

Łukasz Pająk Newsy 2018-07-29

Gboard jest wychwalany, jako jedna z najlepszych klawiatur na Androida i… iOS. Google poprzez zmianę nazwy z „Klawiatura Google” właśnie na „Gboard” kompletnie odmieniło swoją propozycję. Z aktualizacji na aktualizację pojawia się coraz więcej możliwości oraz różnorakich zapowiedzi. Wśród ostatnich możemy wyróżnić automatyczne wykrywanie motywu przewodniego systemu czy też tzw. mądre odpowiedzi. Jednak, jak to w przypadku Google, pojawia się też sztuczna inteligencja, która potrafi płatać figle i tym razem tak też się stało. Podpowiedzi, które otrzymujemy po wpisaniu słów mogą okazać się złudne.

Gboard stał się wulgarny i sugeruje niemoralne czyny

Powyższy tweet okazał się zapalnikiem do tego, aby weryfikować, co podpowie Gboard, gdy zaczniemy wprowadzać dwuznaczne sprawi. Pojęcie „Sit on my face” jest ściśle związane z aktem seksualnym, ale okazuje się, że to nie jedyne, co utkwiło w pamięci klawiatury Google. Na Reddit’cie od razu zaczęły pojawiać się kolejne odkrycia pokroju „i love giving…” i tutaj niektórzy mogą sobie dopowiedzieć. Póki co nie odkryto podobnych zachowań z polskim odpowiednikiem, ale Google już wydało odpowiednie oświadczenie. Z niego możemy dowiedzieć się, że Gboard został zaprojektowany tak, aby unikać przewidywania wrażliwych fraz. Jednak ludzki język jest na tyle złożony, że udaje się ominąć filtry i nieodpowiednie sugestie przenikają do mechanizmu maszynowego uczenia.

Zobacz też: Co czeka nas w nowych iPhone’ach?

Oczywiście nie u wszystkich mogły się pojawiać takie sugestie. Z racji, że Gboard uczy się naszego stylu pisania i powtarzających fraz, to – kolejny przykład z Reddita – u niektórych mogły wystąpić zwroty w stylu „sit on my family”. Cokolwiek miałoby to znaczyć…

 

źródło: Android Police, Reddit






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x