Samsung testuje pierwszego smartfona z Android Go – nie zapomniano o Polsce

Łukasz Pająk Newsy 2018-06-23

Samsung stara się iść swoją ścieżką, kompletnie oderwaną od innych producentów. Zauważyliście, że Koreańczycy niechętnie przyznają się do Androida, a na każdym kroku zaznaczają zalety Samsung Experience? Firma tak naprawdę przestała uczestniczyć w projektach Google – próżno szukać jakiegokolwiek modelu należącego do Android One, ale może się to zmienić w przypadku Android Go. Jak ogłasza SamMobile, trwają właśnie testy pierwszego modelu, który ma odmienić całą sytuację. Samsung stawia na Galaxy J2 Core.

O ile dopisek może przypominać złe czasy, gdy Koreańczycy bardzo mieszali różnymi nazwami do tego stopnia, że nikt nie był w stanie ustawić hierarchii, to dzisiaj nie jest już tak źle. Jak donoszą różnorakie raporty, na świecie już możemy się spotkać z SM-J260G, SM-J260F, SM-J260G i SM-J260M. Jak to Samsung ma w zwyczaju, ostatnia litera oznacza region, na który dedykowany ma być model. Nas tradycyjnie najbardziej interesuje ten drugi (z „F”). Właśnie jego będziemy mogli spotkać, bo jak się okazuje – również w Polsce trwają testy.

Samsung Galaxy J2 Core – Android Go to tanie modele

samsung galaxy j2 core prime android go

Często zwracacie uwagę, że Koreańczycy przesadzają z wyceną swoich urządzeń. Poniekąd może tak być, ale pamiętajmy o dodatkowych kosztach marketingu. Oczywiście w przypadku Android Go liczy się tylko cena. Nie liczmy na świetną specyfikację. Niemalże pewniakiem jest 1 GB RAM, ale zaskakujący może okazać się układ obliczeniowy. W różnych źródłach pojawia się Universal7570_Go, co możemy rozumieć, jako Exynosa 7570. Układ ten został zaprezentowany niecałe 2 lata temu jako konkurent dla Snapdragona 410. Tym sposobem na ponadprzeciętną wydajność w tej klasie nie liczcie, ale też nie wiemy, czy nie zostanie on usprawniony lub wręcz przeciwnie. Zważywszy na to, że znamy już 4,7-calowego Galaxy J2 i 4,5-calowego Galaxy J2 Core Prime, to pozostała specyfikacja zdaje się być mniej, więcej znana:

  • 8 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD)
  • aparaty:
    • przód: 2 MPx
    • tył: 5 MPx
  • akumulator o pojemności 2000 mAh
  • Android 8.1 Oreo (Go)

Zobacz też: Pokemon Go wciąż jest żywe!

Czy to będzie sukces? Na pewno Samsungowi brakuje takiego modelu, ale identycznie wygląda sytuacja z rodziną Android One. W nią Koreańczycy też nie inwestują. Wyobrażacie sobie Galaxy A8+ w wydaniu z czystym Robocikiem?

źródło: SamMobile, XDA-Developers



  • Łukasz Kwapis

    1200 na start i elo XD

    • Wiktor

      Wierz mi że i znajdą się tacy którzy go za tyle kupią 😉 XD Ha Ha

      • ojciec

        Raczej tacy co go w abonamencie wezmą czyli trochę w niższej cenie np 400 na start

  • Sebastian Florek

    Znów. Samsung, na własne życzenie może zostać nazwany „szmelcem” stojący. Ledwo człowiek zapomniał o badziewiu z nazwą Samsung na obudowie, to już złomy nadchodzą. Powinna zostać na sztywno ustalona granica do jakiej producent może dojść w ofercie tanich telefonów. Już chyba wystarczająco zarobili.😒

    • Łukasz Pająk

      Czegoś nie rozumiem – pojawienie się danego modelu oznacza, że trzeba go kupić?

      • Sebastian Florek

        Oznacza, że komuś wepchną ten model, klient spojrzy na markę, pomyśli, że będzie to dobry wybór. Wpychać będą operatorzy. Przy niskim koszcie śmiecia, mogą nazwać to bezpieczną umową. Klient nie wiedząc, nie znając możliwości, takim zakupem odcina się od możliwości jakie dają lepsze urządzenia. Przez niemożność instalacji wielu aplikacji jest spychany i marginalizowany jest jego możliwy potencjał. Nigdy nie dowie się że mógłby nauczyć się gry na instrumencie, nie zainteresuje się fotografią, rysunkiem. Powinniśmy się bronić przed wpychaniem starych podzespołów. To że ktoś wymyślił że można sprzedać stare zleżałe podzespoły nie oznacza, że mamy przyklaskiwać takim pomysłom. Jako klienci, staliśmy się masą którą sterują marketingowcy. Zero praw, mamy się cieszyć z głupot. Zamiast tworów pseudo bezramkowych, powinniśmy to olać i twardo zażądać, chcemy baterii starczących na tydzień.

        • Joanna

          Android go to system dostosowany do krajów trzeciego świata i urządzeń jakie kupuje się w krajach trzeciego świata. Sprzedaż tego w Polsce jest nie smacznym żartem. Generalnie znane marki o dobrej renomie jeśli już sprzedają na priorytetowych rynkach jakieś śmieciowe produktu to najczęściej pod inną nazwą albo tworzą wręcz nową markę aby nie być kojarzone z najpodlejszymi produktami na lokalnym rynku. Sprzedaż takiego szmelcu pod własną marką przez Samsunga w Europie z całą pewnością długofalowo wygeneruje straty, bo tego rodzaju produkty jak ten telefon kupuje się dwa razy czyli pierwszy i ostatni, a potem do końca życia nienawidzi się producenta, który miał czelność takie coś wyprodukować.