Jak najlepiej poznać rozmiary poszczególnych rzeczy? Oczywiście trzeba je zmierzyć. Jak to zrobić? Wziąć miarkę i skorzystać z niej. Co jeśli jej nie mamy? Okazuje się, że w takich sytuacjach przydatny okazuje się smartfon. Nie musi on być wyposażony w laserowy dalmierz, aczkolwiek z pewnością możemy mówić o wyższej precyzji pomiarów. Swego czasu producenci wykorzystywali w tym celu laser z osprzętu aparatów, ale ten zdaje się już więcej nie wracać. W takim razie w jaki sposób zamienimy smartfona w miarkę? Wystarczy ją… zainstalować. Niestety, w tym wypadku też pojawia się problem, bo nie wszystkie urządzenia są kompatybilne.

Czym jest miarka w aparacie?

Measure to nic innego, jak jeden z wielu programów Google, który wykorzystuje rozszerzoną rzeczywistość. W przypadku Androida mówimy o platformie ARCore, więc tu pojawia się pierwsza kwestia kompatybilności. Google musi odpowiednio certyfikować dane urządzenie, aby wspierało ich rozwiązania. Lista smartfonów z ARCore jest dostępna na naszym portalu, aczkolwiek pamiętajcie, że cały czas jest aktualizowana. Choć to też nie prawda, bo Amerykanie nie wymieniają wielu modeli, które faktycznie wiedzą, co to rozszerzona rzeczywistość, np.: OnePlus 6.

Niemniej jednak Miarka / Measure jest bajecznie prosta w obsłudze. Na początku pojawia się instrukcja obsługi, później następuje kalibracja i to wszystko – mierzmy naszą okolicę. Google zwraca uwagę, że najlepsze wyniki osiągnie się, gdy poszczególne powierzchnie mają charakterystyczne, różne od siebie faktury. Z krótkiej zabawy z tą aplikacją stwierdzam, że dokładność nie jest idealna, ale do szybkich pomiarów sprawdza się doskonale.

Zobacz też: Czy małe smartfon mają jeszcze sens? Sprawdzamy, czy w ogóle istnieją.

Measure znajdziecie za darmo w sklepie Play. Wcześniej ta aplikacja też była dostępna, aczkolwiek niedawno wydana wersja 2.0 jest wyraźnie lepsza – wcześniej przede wszystkim wspierała wyłącznie urządzenia z zamkniętego już projektu Tango.

 

źródło: 9to5Google

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.