Jak powszechnie wiadomo, większość nowinek technologicznych swój rynek docelowy znajduje w Stanach Zjednoczonych. To właśnie tam, na półki został wprowadzony nowy typ ładowarki, z którą do tej pory nie mieliśmy do czynienia w telefonach z Androidem – jest to ładowarka indukcyjna. Podstawowa funkcja urządzenia jest zachowana, a jej główną zaletą jest zmniejszenie ilości kabli, które tak często uprzykrzają nam życie. 

Koszt całej ładowarki, czyli podkładki ładującej i części dla telefonu, która będzie „przyjmować” prąd wynosi 60$, czyli około 170zł. Za sam podzespół dla telefonu zapłacimy 40$, co daje około 110 złotych polskich. Ceny może i nie są zachęcające, ale estetycznie wykonanie, wygoda i praktyczność to zalety, które dla rzeszy użytkowników smartfonów z Androidem są prawie bezcenne.
źródło: phandroid.com 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Filip Stachowicz