Snapdragony 429 i 439 nadchodzą. Czym nas zaskoczą?

mm Kacper Kościański Newsy 2018-06-08

Jak widać na przykładzie Qualcomma, rynek niskobudżetowych urządzeń wciąż ma się świetnie, skoro firma jeszcze go nie porzuciła. Co więcej, Qualcomm najprawdopodobniej już wkrótce zaprezentuje dwa nowe układy do smartfonów – Snapdragon 429 i Snapdragon 439.

Według Rolanda Quandta, procesory te mają być przeznaczone głównie dla urządzeń działających na Androidzie Go, czyli lekkim systemie, który jest instalowany na telefonach, które często mają mniej niż 1 GB pamięci RAM.

Niestety Roland na chwilę obecną nie ma informacji co do dokładnej specyfikacji tych układów, jednak Snapdragon 439 ma podobno bazować na Snapdragonie 625, który ukazał się w 2016 roku. Jeśli plotka się sprawdzi, to będzie to oznaczało, że „439” zostanie wykonany w 14nm procesie technologicznym. O Snapdragonie 429 nie wiemy zupełnie nic.

Zobacz także: Na jakie modele smartfonów trafi MIUI 10?

Android Go, dla którego dedykowane są tytułowe procesory jest bardzo lekką i okrojoną wersją Anroida 8.1, która działa dobrze nawet na urządzeniach mających 512 MB – 1 GB RAM. Co warte odnotowania, to fakt, że aplikacje na ten system ważą znacznie mniej, niż na zwykłego Androida, co jest podyktowane faktem, że w tej kategorii cenowej znajdziemy co najwyżej sprzęt o pojemności 8 – 16 GB.

Jestem strasznie ciekaw, co z tego wyjdzie. Z jednej strony to lepiej, że producenci będą mieli większy wybór, a z drugiej, mało obeznanym użytkownikom ciężej będzie się w tym wszystkim połapać.

Źródło: phonearena



  • Luk Knysza

    Ja mam snapa 410 1 gb ramu , 8 gb i mam czystego androida 7 i 8 . Działają bez problemu, wiec nie wiem po co byłby mi gorszy sprzęt z lepszym procesorem ? Jeśli chcę zagrać w 2 GB grę to robię kopię zapasową na sd i odistalowuję większiść aplikacji. Polityka snapa jest nonsensowna.

  • Muzufuzo

    Wydaje mi się że Android Go nie na polski rynek skierowany jest. Raczej do np. państw Ameryki Południowej. Jak kogoś w Polsce nie stać dzisiaj na smartfona z 2 GB RAM to smutne. Niepotrzebujący smartfonów kupują „feature phony”, a jak ktoś chce coś nowocześniejszego to lepiej poszukać używanych byłych flagowców.