Nie daj się nabrać na RODO – to kolejna szansa dla… złodziei!

Łukasz Pająk Newsy 2018-05-26

Zapewne wczoraj i przedwczoraj przeżyliście prawdziwą męczarnie ze swoimi skrzynkami mailowymi. Dotyczy to szczególnie tych osób, które mają wiele kont w przeróżnych sklepach, na najróżniejszych portalach i u wielu firm. Tak, RODO zaczęło zbierać swoje żniwa i dobitnie dawać o sobie znać. W tym tekście nie mam zamiaru wyjaśniać, czym jest tak naprawdę to rozporządzenie, ani co ono tak naprawdę wnosi. Chcę po prostu Was ostrzec, a to za sprawą Ministerstwa Cyfryzacji, które alarmuje, że trzeba mieć się na baczności.

Zmęczeni klikanie różnych linków, odpowiadaniem „TAK” lub „NIE” możemy z rozpędu po prostu nie zauważyć, że zostaliśmy oszukani. Naprawdę to szczególna chwila, która pokazuje, że trzeba być cierpliwym. W takim razie na co uważać? W tym momencie posłużę się przykładami od Ministerstwa Cyfryzacji, skupiające się na SMSach, mailach, a nawet listach, które mogą być oszustwem:

Do wiadomości takich należą w szczególności:

  • Informacje zawierające linki bądź załączniki z dokumentami z których skorzystanie zapewnić ma pozornie pełną zgodność z RODO, a faktycznie może skutkować zainstalowaniem tzw. wirusa na Państwa urządzeniu.
    Co zrobić, gdy taką wiadomość dostaniemy? Prosimy o dokładne zapoznanie się z nią. Nie należy reagować na wiadomości lub SMS-y z niewiadomego lub podejrzanego źródła.
  • Oferty usług doradczych w obszarze ochrony danych osobowych z informacją, że odmowa skorzystania z usług skutkować może złożeniem skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
    Może to być próba oszustwa.
  • Nieprawdziwe informacje o prawnej konieczności nabycia szaf zapewniających zgodność z RODO, krat w oknach, szczególnych kategorii niszczarek, nakładek na ekrany monitorów, kłódek oraz innych dedykowanych RODO rozwiązań.
    RODO nie stawia takich wymogów.
  • Informacje o obowiązkowych egzaminach na Inspektorów Ochrony Danych, obowiązkowych certyfikatach oraz obowiązkowych szkoleniach.
    RODO nigdzie nie mówi o obowiązkowych egzaminach czy szkoleniach.

Jednocześnie wszystkim administrującym danymi osobowymi zwracamy szczególną uwagę na sposób realizacji obowiązków wynikających z RODO.

Kierowane w ostatnim czasie liczne wiadomości informujące Państwa klientów, usługobiorców itd. o przetwarzaniu danych, powinny co do zasady być kierowane na adres mailowy adresata takiej wiadomości. Wysyłanie takich informacji np. do wszystkich klientów, bez dodania ich adresów email lub wysyłanie tzw. kopii ukrytej może się wiązać z naruszeniem przepisów RODO.

Zobacz też: Czy potrzebujemy inteligentnych głośników?

Póki co największe firmy są pozywane za niestosowanie zaleceń europejskiego rozporządzenia. Google, Facebook, a nawet Amazon już mają zatrzęsienie od pozwów sądowych. Jednak nie tylko giganci muszą uważać. Nie patrzmy tylko na innych, pamiętajmy o swoim bezpieczeństwie. Pomijając już kwestie, że wiele firm poprzez informowanie o RODO złamało same te przepisy.

 

źródło: gov.pl, informacja prasowa






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x