YouTube jest skarbnicą filmów. Nikt nigdy nie obejrzy wszystkich nagrań, które zostały na ten portal przesłane. Między innymi dlatego Amerykanie opracowują specjalne algorytmy, których zadaniem jest analiza obrazu, dźwięku, tytułów, opisów tak, aby odrzucały łamiące regulamin filmy. Póki co działa to średnio, ale sztuczna inteligencja dopiero raczkuje. Jednak nadmiar tych filmów sprawia, że możemy zabrnąć w czeluście, o których nigdy nie chcielibyśmy opowiadać.

Dlatego najlepiej ograniczyć historię oglądanych filmów. Jeśli boisz się, że zabrniesz za daleko lub po prostu nie chcesz wiedzieć, co wcześniej oglądałeś, to Google przygotowało idealną dla Ciebie zmianę – tryb Incognito. Znany on jest nam doskonale z Chrome’a, a od niedawna z Gboarda. Tym razem przyszła pora na YouTube. Tradycyjnie już, wybrane osoby mogą poznać nową funkcjonalność, która nikomu nie powinna wydawać się obca. Tryb Incognito to nic innego, jak wyłączenie zapisywania jakichkolwiek danych o użytkowaniu aplikacji.

Jak widzicie na powyższych zrzutach ekranu (pierwszy z poprzedniej wersji aplikacji), przeglądanie w nowym trybie oznacza też schowanie subskrypcji. Tak naprawdę mamy do czynienia z YouTubem bez zalogowanego konta.

Zobacz też: Google nie chce walczyć tylko na rynku smartfonów.

Jeśli u Was nie pojawiła się powyższa zmiana, to wciąż możecie zażądać przerwania zbierania historii. W tym celu wejdźcie do ustawień i kategorii „Historia i prywatność”, gdzie znajdziecie dwa przełączniki – „Wstrzymaj historię oglądana” i „Wstrzymaj historię wyszukiwania”. Ich znaczenia zapewne nikomu nie muszę wyjaśniać.

youtube zmiana tryb incognito

 

źródło: Android Police

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.