Premiera OnePlus 6 już w środę. Wiele osób nie może się doczekać prezentacji tego smartfona, ale nikt nie jest pewny, że będzie on udanym następcą dla OnePlus 5T. Zmiany nie wskazują na to, że ujrzymy rewolucyjny model, aczkolwiek pojawi się… notch. Design to w głównej mierze największy wyznacznik postępu, który wykonali Chińczycy. Niestety, ale nie jesteśmy w stanie jednoznacznie ocenić, czy ten postęp poszedł w dobrą stronę – tu decydujące znacznie ma gust.

Wspomniałem, że pojawi się notch. To wiele osób może zaliczyć za wadę. Zmieniło się także ułożenie głównych aparatów, które ponownie wróciły w pionowym formie na środek powierzchni. Pod nimi kolejno ma pojawić się dioda doświetlająca i czytnik linii papilarnych. Nie, nie trafi on pod wyświetlacz – na to wiele osób liczyło. Jednak zamiast opowiadać, zobaczcie, jak przedstawia się OnePlus 6 w wielu etui:

Aparat wciąż będzie wystawał tak, jak to ma miejsce w OnePlus 5 i OnePlus 5T. Jednak w żadnych plotkach nie pojawiła się informacja, jakoby Chińczycy mieli ponownie wykorzystać optyczną stabilizację obrazu (OIS). Co prawda elektroniczne rozwiązanie robi wrażenie, ale momentami widać braki.

Zobacz też: Czy warto jeszcze słuchać radia FM?

W środę dowiemy się wszystkiego, ale jak na tym etapie oceniacie szansę na sukces OnePlus 6?

 

źródło: GSMArena, AndroidPure

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.