OnePlus 6 z rewolucyjnym aparatem? Porównanie z czołową konkurencją

Łukasz Pająk Newsy 2018-05-12

Nie jestem fanem zdjęć smartfonem. Nawet ogólnie zdjęć. Doceniam ładną fotografię, nad którą ktoś spędził wiele godzin, ale samemu zadowolę się jakością, która oglądana na telewizorze ze znajomymi i/lub rodziną nie będzie po prostu szpecić. Od kilku lat korzystam z urządzeń OnePlusa i nie ukrywam, że wolę wziąć zdjęcia ze smartfona dziewczyny, jakim jest iPhone 7. Jednak niedługo ujrzymy OnePlus 6 i jestem niemalże pewny, że kupię ten telefon. Swego czasu zaznaczyłem, czego oczekuję w zamian za prawdopodobną wyższą cenę – wśród wymienionych przykładów pojawił się aparat. Teraz firma sugeruje, że moje uwagi zostały wysłuchane.

Po Sieci krążą różnorakie zdjęcia, które teoretycznie zostały wykonane OnePlus 6. Teraz firma postanowiła inaczej podejść do tematu i zestawić fotografie ze swojego nadchodzącego modelu z czołową konkurencjąGoogle Pixel 2, iPhone X i Samsung Galaxy S9. W ramach podstaw – chiński smartfon ma mieć główną matrycę 20 MPx (f/1.7), której ma pomagać teleobiektyw (16 MPx). Oto samo porównanie:

W Sieci już rozpoczęła się burza o to, który to który smartfon. Zapewne podobnie będzie w komentarzach. Samemu nie planuję jednoznacznego typowania, choć swoje przypuszczenia mam.

Zobacz też: Jak wypadła Nokia 7 Plus w naszych testach?

Czego się obawiam? Tego, że te zdjęcia nic nie znaczą. Już nie raz OnePlus podobnie podchodził do zapowiadania rewolucji w aparatach, a ostatecznie wiązało się to z porażką w codziennym użytkowaniu. Oczywiście, chińskie smartfony nie robią fatalnych zdjęć, ale jeśli oczekuje się najlepszych wyników, to można czuć się oszukanym.

źródło: Twitter



  • Daniel Poweska

    Przecież ostatnie oneplusy robiły świetne jakościowo foty, nie wiem o co się wszyscy czepiają, to, że nie robi foty lepszej od ponad 2 razy droższego X, nie znaczy, że je robi złe

  • jason094

    Gdzie porównanie z Huawei P20 Pro??

  • variete

    Obstawiam, że zdjęcie z OP6, to to pierwsze, na którym widać te grube, jasne otoki przy kontrastowych detalach (drzewa i dach na styku z niebem). 🙂 Taka po prostu marna sztuczka softłerowa, którą regulował ktoś bez umiejętności panowania nad swoimi zapędami. Lipa.
    O ile 6tkę sobie odpuściłem zanim w ogóle zaczęły się pojawiać przecieki, to ostatnio w ogóle zastanawiam się nad rezygnacją z tej marki. Prawdopodobnie pominę zrezygnuję także z 7mki, odżałuję i skuszę się na następnego Pixela. Raz że aparat, a dwa – czysty Andek i apki Google’a, z których kilka fajnych jednak działa tylko na ich sprzętach – bez żadnego kombinowania czy kompromisów.

  • stark2991

    Ja wiem, że trzeba o czymś napisać artykuł, ale to jest tak oczywista ściema, że po prostu aż żal patrzeć. Tak samo reklamowali OP5 i wiadomo jak wyszło. Fotki dzienne na miniaturkach siłą rzeczy będą dobrze wyglądać. Fotki nocne zresztą też. Prawdziwy dramat zaczyna się, gdy takie zdjęcie ogląda się w pełnym rozmiarze. Od razu wyłażą wszelkie niedoskonałości, czyli brak ostrości, brak detali, efekt akwareli itp. I z OP6 będzie to samo, bo aparat 20Mpix niczego dobrego nie wróży, a sensor z wyższej półki swoje kosztuje i podniósłby cenę telefonu.

  • Piotr Ben

    3/3t bardo fajne foty robił ,miał szybki autofocus też

    • variete

      Z tym „bardzo fajne” bym tak nie galopował. Nieco lepsze niż z Nexusa 5. 😉
      Dopiero GCam mod, dodaje nieco w tej kwestii, w zamian za kilkusekundowe przetwarzanie każdego zdjęcia. No i efekty są jako-takie raczej tylko w dobrych i przeciętnych warunkach. W gorszych, jest taka sama bryndza, bo algorytmy po prostu nie mają odpowiedniej ilości informacji, żeby coś z tego zrobić.

  • h8ter

    Oneplus i ich zepsute camera api w 3/3t powinno mocno dać do myślenia. Udają że nie ma problemu, dobrze że Google camera ratuje sytuację

  • Pisząc o porażce w codziennym użytkowaniu autor chyba chce tylko gównoburzę wywołać, nic więcej… Przecież takie 5 czy 5T robią świetne zdjęcie w dobrym świetle – a matryce mające więcej MP niż konkurencja pozwalają łatwiej zdjęcia skadrować niż gdy się ma np. 12 MP. Gdy światła brakuje jest słabo mimo małej przysłony i z tym się nie da polemizować.

    • Łukasz Pająk

      Mam OP5 i w dzień też potrafią się rzucić w oczy mydlane algorytmy.

    • stark2991

      Może nie świetne, ale naprawdę przyzwoite i takie, które mogą się podobać. Spotkałem się jednak z testami, gdzie przyznawano, że mimo wyższej rozdzielczości OP5/5T nie rejestrują więcej detali niż aparaty 12Mpix w S8 czy U11. Natomiast zdjęcia dzienne to nie jest żadne wyzwanie dzisiaj i nie ma co robić z tego jakiegoś sukcesu. Natomiast zdjęcia nocne – tu wyłażą wszelkie mankamenty i jestem pewien, że OP6 będzie znowu ssał kule, kolokwialnie rzecz ujmując ( a wiem to z rozdzielczości aparatów).

      • variete

        Spotkałem się jednak z testami, gdzie przyznawano, że mimo wyższej rozdzielczości OP5/5T nie rejestrują więcej detali niż aparaty 12Mpix w S8 czy U11.

        Nic dziwnego. Nie zmienia się przecież rozmiar (ani rozdzielczość) soczewki, więc z punktu widzenia fizyki i logiki, nie ma mowy, żeby wyrysować więcej detalu z gęstszej matrycy. Nigdy nie szukałem wyników badań nt tego, jaka jest faktyczna rozdzielczość obiektywów o średnicy 2-3 mm, jakie widzimy w wielu smartfonach, ale obstawiam, że kończy się ona gdzieś w okolicy 6-8 MPx. Umieszczenie na drugim końcu toru optycznego matrycy 16 czy 24 MPx, nic nie daje. Tak jak w lustrzankach 36-50 MPx. Obiektywy, które zarejestrują więcej niż rzeczywiste 16-24 MPx, można na palcach liczyć. A mamy przecież do czynienia z obiektywami 77 mm (i matrycami 36×24 mm). Teraz porównaj te 77 do nawet 3 mm ze smartfonów. 🙂 „To se neda, Pane Havranek.”.