Koncepty, jak to koncepty, przychodzą i odchodzą, lecz ten projekt to absolutna rewolucja. Inżynierowie MozillaLabs chyba naoglądali się za dużo filmów science-fiction, bo jak inczej wytłumaczyć ich wizję telefonu o nazwie „Seabird”?

„Morski ptak” łączy w sobie innowacje ze wszystkich dziedzin techniki. Dla przykładu pierwszym telefonem z wbudowanym projektorem był Samsung Beam, zaś jeśli Seabird wszedłby do produkcji to po jego lewej i prawej stronie zobaczylibyśmy małe projektory o mocy 45 lumenów, które wyświetlałyby np. wirtualną klawiaturę w układzie QWERTY. 

Drugim ciekawym akcentem byłaby odłączana słuchawka bluetooth, która (oprócz swej podstawowej funkcji odbierania i kończenia połączenia) pełniłaby rolę wirtualnego wskaźnika do poruszania się po aplikacjach, czy mapach. 

Po umieszczeniu „Morskiego Ptaka” w stacji dokującej na ścianie, za pomocą projektora, zostanie wyświetlony ten sam obraz, który widzielibyśmy w telefonie. Dodatkowo, wolny boczny projektor skierowany na płaską powierzchnię (np. biurko, ławka) wyświetli nam wirtualną klawiaturę wraz z touchpadem, który zastępować będzie myszkę.  

Nie oszukujmy się: tego telefonu nie zobaczymy w ciągu najbliższych 18 miesięcy. Mimo to, bardzo miło jest pomarzyć o niewielkich rozmiarów sprzęcie z pełną klawiaturą QWERTY, niezłym projektorem i multimedialnym wskaźnikiem na podczerwień, który działałby na Androidzie.



źródło: pocketnow.com 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Filip Stachowicz