Smartfon z holograficznym wyświetlaczem opóźniony, ale pojawi się coś na osłodę

Łukasz Pająk Newsy 2018-05-02

W zeszłym roku niespodziewanie pojawiło się wielu nowych graczy na mobilnym rynku. Wśród nich między innymi Razer, który po wykupieniu Nextbit, zdecydował się na przedstawienie smartfona dla graczy. Jednak w najwyższej klasie premium chce też zaistnieć RED, czyli producent między innymi najbardziej zaawansowanych kamer. Niby nic nadzwyczajnego, ale zważywszy na ceny, które w przedsprzedaży zaczynają się od 1200 dolarów, to niewątpliwie zwraca on na siebie uwagę. Oczywiście cena to nie tylko marka czy też dobre (a nawet świetne) wykonanie. Amerykanie postanowili wprowadzić modułowy aparat, ale też holograficzny wyświetlacz.

Zapowiadając Hydrogen One, firma planowała rozpocząć wysyłkę w pierwszym kwartale tego roku. Tak się jednak nie stało i termin rynkowej premiery został przesunięty na lato. Tego nie doczekaliśmy jeszcze, ale RED oficjalnie wskazuje konkretny miesiąc. Urządzenie ma ujrzeć światło dzienne w sierpniu. Producent tłumaczy, że wynika to z kwestii konieczności dopracowania urządzenia, co bardzo zachwalamy – lepiej zadbać o wszelkie szczegóły, niż wydać niepełny produkt. Oczywiście ma to też negatywne aspekty, ale firma chce dać coś w zamian na osłodę. Otóż Amerykanie zapowiedzieli, że Hydrogen One otrzyma po dwa aparaty z przodu i z tyłu. Niby nic nadzwyczajnego, ale razem mają one pozwalać na nagrywanie filmów w 360 stopniach.

Zobacz też: Nokia wróci z N-series!

Holograficzny wyświetlacz będzie idealnym uzupełnieniem dla takich możliwości fotograficznych. Te też mają być „nieziemskie”, ale na szczegóły musimy jeszcze zaczekać. Czy to będzie przerost formy nad treścią? W to wątpię, ale na pewno na co dzień wielu z nas nie będzie spotykać Hydrogen One.

 

źródło: GSMArena, forum RED






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x