Specjalna wersja Samsunga Galaxy S9 – podwójny aparat i… design iPhone’a?

Łukasz Pająk Newsy 2018-04-12

Zapewne nie tylko mnie zirytował fakt, że Samsung postanowił pójść drogą konkurencji i zaczął stosować zasadę większy = lepszy. Galaxy S9 to świetna seria, włącznie z bazowym modelem, ale jest on wyraźnie słabszy od odmiany z plusem w nazwie. Przede wszystkim mocniejszy model może pochwalić się lepszymi zdjęciami (z większą liczbą trybów), ale też lepszą wielozadaniowością, dzięki 6 GB RAM (zamiast 4). Przy okazji ma też większy wyświetlacz i akumulator, co w przypadku tego pierwszego podzespołu nie wszystkim musi się podobać.

Tradycyjne, jak co roku, pojawiły się plotki na temat Galaxy S9 Mini, ale okazuje się, że Samsung ma pomysł na inną wariację swojej flagowej serii. Tym razem to nie domniemanie, a prawdziwy smartfon, który istnieje i zdobywa certyfikat TENAA. Mowa o modelu SM-G8850, który może pochwalić się identyczną specyfikacją, co przetestowany przez nas Galaxy S9+, ale w innej obudowie. Przede wszystkim Koreańczycy zaoferują mniejszy, 5,8-calowy wyświetlacz oraz akumulator o pojemności 3000 mAh. Tak, dokładnie takie same parametry, jak w przypadku podstawowej odmiany Galaxy S9. Za wydajność prawdopodobnie będzie odpowiadał delikatnie podkręcony Exynos 9810 lub Snapdragon 845 (2,8 GHz zamiast 2,7 GHz) z naciskiem na ten drugi układ. Jednak wróćmy do designu, który… zobaczcie sami:

Jaki model wypromował tego typu ułożenie aparatów? Oczywiście, że iPhone X. Zestawienie z tym loga Samsunga wygląda niesamowicie nienaturalnie. Jednak Koreańczycy chcą odzyskać utracone udziały na chińskim rynku i czyżby to była jedna z metod? W końcu najpopularniejsze w Państwie Środka Oppo też korzysta z takiego układu obiektywów.

Zobacz też: Xiaomi Mi 7 może się wyróżnić nie tylko ceną na tle zdecydowanie droższej konkurencji.

To też również sugeruje, że SM-G8850 najprawdopodobniej nie ujrzymy poza Chinami. Wiele wskazuje na to, że będzie to ekskluzywny model dla jednego z lokalnych operatorów. Stąd pewnie design taki, a nie inny – klient płaci i wymaga.

źródło: SamMobile



  • Adrian Markowski

    pozatym ze przodu nie widac to tyl paskudny w uj

    • Xanth

      Tył ląduje w coverze, a przód idealny, czarna tafla bez napisów 😉