Usuwanie wiadomości w Messengerze to zbawienie dla dbających o swoją prywatność

Łukasz Pająk Newsy 2018-04-07

Facebook ostatnio musi się troić i głowić, aby odzyskać zaufanie swoich użytkowników. Kacper podsumował całą akcję w swoim artykule. Największy portal społecznościowy teraz dzień w dzień wprowadza różnorakie poprawki, które mają zapewnić nam bezpieczeństwo, a właściwie to naszych danych. Brzmi to niewątpliwie dobrze, ale z doświadczenia doskonale wiemy, że to w głównej mierze gra pod publiczkę. Z pewnością nie znamy wszystkiego, jak to wygląda od kuchni, ale w przypadku Messengera dostaniemy interesującą zmianę.

Rozmowy prywatne nie są niczym nowym – dane z konwersacji podobno nie są zachowywane na serwerach Facebooka (+ szyfrowane), ale być może to Wam nie wystarcza. Dlatego w niektórych krajach, a na pewno u Marka Zuckerberga pojawiła się możliwość automatycznego usuwania wysłanych wiadomości po określonym przez użytkownika czasie od momentu odczytania jej przez rozmówcę.

facebook messenger usuwanie wyslanych wiadomosci

Po oburzeniu w Sieci, że tylko wybrani mogą korzystać z tej funkcji, Facebook reaguje. Podobno już niedługo planowanie usuwania wysłanych wiadomości będzie dostępne dla wszystkich. Oczywiście nie obyło się bez komentarzy, czy usuwana wiadomość znika faktycznie ze świata czy tylko z urządzenia?

Zobacz też: Interesująca aplikacja od Google pokazuje, jak działa maszynowe uczenie w rzeczywistości.

W teorie spiskowe z pewnością nie mam zamiaru się bawić, ale okazuje się – co powinno być oczywiste – nie można nikomu wierzyć na słowo. W tym wypadku nie znamy całego procesu prowadzenia szyfrowanych konwersacji „od kuchni”, a tym bardziej działania omawianej funkcji. Mimo wszystko na swój sposób jest to atrakcyjna zmiana.

źródło: Techcrunch



  • Martina Neumayer
  • Pt3k

    Ja to bym chciał ciemny motyw do tej aplikacji, o yt to już wgl nie wspominam.

    • cherrz

      Też bym chciał i dziwi mnie to, że takiego czegoś jeszcze nie ma. Background-color: black i prawie gotowe 😀

  • Martina Neumayer

    No.. WA ma to od dość dawna. Można nawet cofnąć przez jakiś czas taką wysłaną, a jeszcze nie przeczytaną wiadomość tekstową, czy głosową i video. Do tego całe to szumne szyfrowanie w msg end-to-end to bajka. Bo cóż ono daje, jeśli mogę się do treści dobrać od kuchni strony przez lipnie zrobioną samą bazę aplikacji? Ba! Nawet przez głupie kilka opcji w „internals”. No to na co mi takie coś? Póki nie ogarną tego klimatami w stylu gpg, albo podobnymi plus jakieś rozsądne również takim czymś kryptowane kontenery baz, czy całych wręcz aplikacji, póty nie ma co i o czym nawet rozmawiać.

    A tak nawiasem.. „Fejs + prywatność” to dziś synonim, żeby nie rzecz wręcz czysta definicja żenady.

  • maxprzemo

    No to będziemy mieli pełno pedofili i stręczycieli na messengerze. Co za idiotyczny pomysł.

  • Lookso

    Hehe. Jak to się mawia, w internecie nic nie ginie. Screenshot, no i po prywatności :3

    • Łukasz Pająk

      Można zablokować zrzuty ekranu w aplikacjach.

      • Lookso

        Można. Ale jak na razie tylko aplikacje bankowe mają taką całkowitą blokadę 🙂

        • Kuba

          I netflix podczas oglądania jakiegoś materiału.

          • Lookso

            Z Netflixa akurat na telefonie nie korzystam, parę razy na komputerze, także nie wiem. Możliwe że polskie apki do oglądania też jakieś mają ale nie mam czasu na takie rzeczy ;p A tak swoją drogą, to przechwycić ekranu też się nie da apką działająca jak Google Now/Assistant? Bo osobiście korzystam z takiej i ona ma nieco inne uprawnienia mimo że działa bez roota

        • Martina Neumayer

          A gdy odpalę skrinszotera np. ponad procesem systemowym, to jak go zatrzymasz? Czym? Gwoździami? hahah się nie da.

          • Lookso

            Oczywiście że nie ma rzeczy nie możliwych. Komentujący tutaj o tym doskonale wiedzą. Są tylko cięższe problemy ale do obejścia. Mi przykładowo te bankowe apki (Millenium i BZWBK24) nie pozwalają ani zwykłych screenów, ani za pomocą przechwytywania apką SnapShot Pro. Innych nie próbowałem. Może by poszło za pomocą nagrywania ekranu albo jakaś inną lub z rootem. Tylko ze zwykła Kazia chyba aż tak nie będzie się głowić nad tym, skoro wyświetliło się że „nie można”, to „nie można” i kropka ;p

          • Martina Neumayer

            Większość apek i tak leci na „flag_secure”, więc byle prosty moduł xposed, czy odpowiadająca mu apka załatwia sprawę.
            Choćby taki.. szuknęłam sobie na szybko.. i do tego w sklepie gugla jest (sic).
            https://play.google.com/store/apps/details?id=com.prashantwosti.bypassflagsecure&hl=pl
            Albo popacanie chwilę w build.prop edytorze i efekt ten sam.
            Są i takie, które nie potrzebują roota. Wystarczy chwilę poszperać.
            Nawet durny LuckyPatcher to ma.. też ogarnia ładnie.

          • Lookso

            Z rootem to wiadomo że można wszystko, bo masz pełną kontrolę nad telefonem. Z LuckyPatcherem dawno się nie bawiłem, a ostatnio kilka lat temu do usunięcia weryfikacji licencji hehe

          • Martina Neumayer

            No to masz dwie kolejne bez roota. Vysor to pochodna ASM.. taki jego jakby fork. Bo oryginał nie jest już rozwijany, ale mimo to nadal świetnie działa nawet na Oreo. A przekierować już sobie z niego wynik na programowe lokalne adb to już zabawa. Sposób znajdziesz.. więc nie podpowiadam więcej 😉
            Lakiego to ja mam do pracy z apkami, a potem do ubijania natrętnych nieubijalnych inaczej reklam. Inne jakieś lewizny mi nie zaprzątają głowy, bo progsy, czy grę to sobie kupuję normalnie. Ale jako taki wsadowy batch scripter sprawdza mi się wyśmienicie i ułatwia pracę 😉

          • Lookso

            O, dzięki. Sprawdzę z chęcią. Jeśli chodzi o licencję, to w sumie były stare dzieje kiedy nie miałem karty płatniczej, a potem też mi było szkoda wydawać na coś. Teraz jest inaczej, bo pracuję i jest fajnie, bo Google daje możliwość testowania zakupu i łatwej anulacji. Wracając jeszcze do roota, to od kiedy kupiłem HTC 10, to nie widziałem potrzeby posiadania i stwierdziłem, że to zrobię raczej dopiero po gwarancji albo jak już nie będzie oficjalnych aktualizacji. Kupiłem go też właśnie pod kątem zainteresowania deweloperów na XDA 😀 Ale minęło już prawie 1,5 roku od kiedy go mam i coraz bardziej zaczynam się zastanawiać nad rootem i jakimś romem AOSP

      • Martina Neumayer

        I co Ci to da, skoro równie prosto i łatwo jest to odblokować 😉 A nawet użyć apek, których się bloknąć na dziś dzień nijak nie da. Sama mam coś takiego u siebie, bo potrzebowałam skrinów z bankówki, a ta mi blokowała to normalne „skrinienie”.

        • Łukasz Pająk

          Pewnie, ale nie ma zabezpieczeń idealnych. Poza tym zrobienie screena to już nie wina Facebooka, a korespondenta.

          • Lookso

            No tak, oczywiście. Z tym się w pełni zgadzam. Ale mi to bardziej przypomina kolejne upodobnienie do Snapchata niż realne dbanie o nasze bezpieczeństwo 😉

          • Martina Neumayer

            Dokładnie. Kolejna poprzeczka zniewalania.

          • Martina Neumayer

            Kwestia, że jakież to zabezpieczenie? To jest po prostu śmieszne, a użyteczność całej idei blokad skrinszota już całkiem nijaka. Tak? Bo jeśli załóżmy już ktoś się jakoś dostał na naszego fonika, to z gruntu go wali zabawa skrinikami, gdy ma pod łapą znacznie fajniejsze zabawki, typu odczyt danych pacanych z klawiaturki, czy w ogóle możliwość grzebania w systemie. Bo tak, to po co to komu.. skoro nie wypuszczam przykładowo praktycznie fona z ręki? Zrzut obrazka blokady sobie zrobi? A go ahead 😉
            Blokadka tu, blokadka tam.. to na grzybka mi telefon? Dajta kłódkę, wywalta klucz i na to samo niedługo wyjdzie. Tyle, że druga opcja tańsza xD