Ładowanie pierwszych Pixeli XL staje się niebezpieczne

Łukasz Pająk Newsy 2018-03-18

Aktualizacje z natury mają naprawiać błędy, ale już jesteśmy przyzwyczajeni, że potrafią też je wywoływać. Pół biedy, jak mówimy o drobnych problemach z poprawnym wyświetlaniem danego elementu lub brakiem jakiejkolwiek animacji. Znamy przypadki, gdy teoretycznie prosta poprawka powoduje, że dane urządzenie może zostać fizycznie uszkodzone. Tak się stało z Nexusem 7 (2013) po aktualizacji do Androida 5.1.1 Lollipop. Tym razem ponownie zostajemy wśród propozycji Google, ale tym razem z rodziny Pixel.

Otóż okazuje się, że aktualizacja pierwszego, powiększonego modelu do Androida 8.1 Oreo może skończyć się uszkodzeniem wewnętrznych układów zasilania. W dużym skrócie – wszelkie zabezpieczenia i elektronika odpowiedzialna za sterowaniem prądem ładującym pozwala na przekroczenie wartości 2,8 A przy napięciu 9 V. Domyślnie maksymalnie mogliśmy mówić o 2 A i mocy 18 W zamiast ponad 25 W. Tego typu skoki potrafią występować kilkukrotnie w jednosekundowym odstępie. Błąd został zgłoszony Google i udowodniono, że jest on ściśle związany z Androidem 8.1 Oreo dla Pixela XL. Kontroler ładowania akumulatora błędnie rozpoznaje wszelkie parametry, co powoduje ich złe ustawianie.

Zobacz też: Cena „budżetowego” iPhone’a zwala z nóg.

Co ciekawe, pierwsze wzmianki o tym problemie zostały już zgłoszone Google w styczniu, ale do dzisiaj Amerykanie nie poprawili wspomnianego błędu. Dlatego jeśli na Twoim urządzeniu będzie naprzemiennie pojawiał się i znikał komunikat o szybkim ładowaniu to pomyślcie o zmianie zasilacza na taki bez wsparcia dla Quick Charge.

 

źródło: Android Police





x