Czy Samsung Galaxy S9 z wycięciem w ekranie – notch – byłby lepszy?

Łukasz Pająk Newsy 2018-03-12

Odnoszę wrażenie, że w tym roku producenci testują nasze podejście do budowy urządzeń mobilnych. W zeszłym roku firmy postanowiły zmienić proporcje wyświetlaczy. Zamiast standardowych od wielu lat 16:9, postawiono wydłużyć ekrany tak, aby liczba pikseli była zgodna zgodna ze standardem 18:9 (2:1). Więcej miejsca, możliwość zagospodarowania dwóch kwadratów, ale też konieczność przystosowywania materiałów. W tym roku producenci stawiają na notch, czyli wycięcie w górnej części wyświetlacza.

Czy takie rozwiązanie ma sens? To może każdy ocenić według własnego gustu, ale znając Wasze komentarze wiem, że nie jesteście z tego faktu zadowoleni. Jakie są zalety wycinania wyświetlacza? Teoretycznie mówi się o lepszym zagospodarowaniu frontowej powierzchni, ale weźmy na warsztat topowe modele z minionych targów MWCAsusa Zenfone 5 i Samsunga Galaxy S9. Oba smartfony mogą pochwalić się dokładnie tą samą proporcją ekranu do całego frontu – 83,6%. Według niektórych źródeł to lider mobilnego rynku jest nawet lepszy (84,36%). Skupmy się na koreańskiej propozycji i wyobraźmy sobie, że firma zdecyduje się na podobny ruch. W takim wypadku Galaxy S9 wyglądałby następująco:

Czy to może się podobać? Niewątpliwie na grafikach komputerowych całość wygląda imponująco, ale kwestie gustu ponownie pozostawiamy z boku.

Zobacz też: HTC musi szukać szczęścia i/lub cudu.

Mamy do czynienia ze swego rodzaju precedensem. W końcu wiele lat temu to Samsung był pozywany za kopiowanie Apple, a tymczasem Koreańczycy są – póki co – jedyną firmą, która tego nie robi. Pomijam Nokię, gdyż czekamy jeszcze na ich flagową propozycję.

 

źródło: Phone Arena





x