Dlaczego Twój smartfon jest zainfekowany? Gorszej odpowiedzi nie usłyszycie

Łukasz Pająk Newsy 2018-03-10

Codziennie wiele firm bada zagrożenie płynące z różnych stron, ale z konkretnymi odbiorcami – użytkownikami urządzeń mobilnych. Głównie musimy uważać na różnorakie aplikacje, które chętnie dzielą się naszymi danymi z niepowołanymi osobami. Niestety, ale nie ma stałej zasady w tej kwestii – zainfekowany program znaleźć możemy nawet w sklepie Play. Najgorsza sytuacja to taka, gdy już kupując urządzenie mobilne otrzymujemy oprogramowanie, które działa przeciwko nam.

Tym sposobem odkryto, że jedna z chińskich firm, sponsor angielskiej drużyny z ekstraklasy (Tottenham Hotspur), czyli LEAGOO sprzedaje zawirusowane smartfony. Bez zagłębiania się w szczegóły, wszystko kręci się wokół reklam i ich personalizacji. Jeśli spotkaliście się u siebie z tym problemem to producent zaleca… aktualizację. Jednak to nie jest najlepsze. Dlaczego w ogóle miała miejsce taka sytuacja? LEAGOO podaje, że wynika to z różnych algorytmów stosowanych do wykrycia zagrożenia. Chińczycy przyznali – nie wprost – że stosują testy, które nie uwzględniają „obcych” metod. Teraz firma planuje to zmienić.

Zobacz też: Wiesz jak działa NFC?

LEAGOO wbrew pozorom nie jest małą firmą, żeby mogła sobie pozwolić na tego typu braki w zabezpieczeniach. Chyba, że… to był celowy zabieg? Ja tylko gdybam, aczkolwiek zrzucanie swojej winy na algorytmy jest niezrozumiałe.

źródło: Neowin, LEAGOO