Chcesz słuchać muzyki i ładować telefon? Przejściówka Sony to jakiś żart

Łukasz Pająk Newsy 2018-03-10

W likwidowaniu gniazd słuchawkowych nie ma żadnych zalet. Producenci po prostu oszczędzają, a dodatkowo zarabiają na osobno sprzedawanych przejściówkach. Dodatkowe kable to zawsze zmora. Być może warto przerzucić się na bezprzewodowe rozwiązania, ale to nie jest idealne rozwiązanie dla wszystkich. Oczywiście producenci dostarczają przejściówki USB-C -> Jack 3,5 mm, ale wtedy tracimy możliwość równoczesnego ładowania smartfona oraz słuchania muzyki. Dlatego wśród akcesoriów pojawiają się dodatkowo płatne rozwiązania.

Ostatnim producentem, który postanowił porzucić gniazdo słuchawkowe jest Sony. Najnowsze, flagowe modele tej japońskiej firmy zostały pozbawione tego złącza. Dlatego w pudełku z Xperią XZ2 i Xperią XZ2 Compact dostajemy wspomnianą już przejściówkę i dodatkowo możemy kupić za 20 euro (~85 złotych) adapter EC270, który wygląda następująco:

sony xperia xz2 compact gniazdo sluchawkowe ladowarka ec270 cena

Jest to swego rodzaju kompromis, ale Sony sprawiło, że ostatecznie okazuje się on bezużyteczny. Słuchanie muzyki pomijam, ale ładowanie jest w tym wypadku istotne. Otóż za sprawą tej przejściówki moc regeneracji ogniwa jest redukowana do 2,5 W (5 V, 0,5 A). Tak słabych parametrów nie stosuje nawet Apple. Równie dobrze oznacza to, że mając dodatkowo uruchomioną wymagającą aplikację, smartfon będzie jedynie wolniej się rozładowywał.

Zobacz też: Zainteresowani Androidem Q?

Należy pamiętać, że powyższa przejściówka współpracuje wyłącznie z modelami Sony. Z jednej strony to dobrze, bo nieświadomi klienci mogliby się niemiło zaskoczyć podczas pierwszego użytkowania.

źródło: Android Police/Xperia Blog



  • Jędrzej Kowalczykowski

    nie ma to jak stworzyć problem, a później nie mieć pomysłu jak go rozwiązać 🙂

  • ojciec

    ja już zapomniałem o tym złączu tylko bezprzewodowe słuchawki nigdy więcej pitolenia się z kabelkiem

    • kroczący_wśród_ cieni

      Za to masz problem z częstym ładowaniem słuchawek. Zapomnisz naładować to sobie nie posłuchasz. Teraz pitolisz się z ładowaniem dwóch urządzeń.

      • ojciec

        Słuchawki w 30 min ładują się do około 80 % przed każdym włączeniem słyszę ile jest % naprawdę trzeba być niepełnosprawnym umysłowo żeby zapomnieć ich naładować a jak już to by się jakimś cudem stało to mam zawsze ze sobą pokrowiec z kablem i przejściówka co do telefonu ładuje bezprzewodowo przez noc jedno lądowanie starczy ni na 1,5 dnia

        • Fajny bajer z tymi procentami. Co to za słuchawki?

          • ojciec

            Bose QC 35 przy każdym włączeniu pani mówi ile jest % wyżej chodziło mi przed włączeniem muzyki 😀

          • Szamajama_Okutasi

            Ta i mam dawać prawie 1500 zł za słuchawki bezprzewodowe, które grają identycznie jak kilka razy tańsze na kablu, bo producent telefonu chciał przyoszczędzić na złączu? Jeszcze mnie do tego stopnia nie pogięło.

          • ojciec

            Pan tutaj coś czytać nie potrafi to ze ja mam akurat ten model to nie oznacza że każdy go musi kupować takie słuchawki bezprzewodowe można kupić za 200 zł. Co do samych słuchawek właśnie chodzi o to że są bezprzewodowe dopóki nie zaczniesz używać nie zrozumiesz wygody.

      • H0Ly_bLaSt0R

        Mi na jednym ładowaniu słuchawki bezprzewodowe starczają na 9h słuchania muzyki. Jak słucham dłużej np. w podróży to i tak mam ze sobą powerbanka. Ładują się godzinę z hakiem do pełna.

  • Karol Makowski

    Więc…
    #XIAOMI #LEPSZE

    • Robert

      Niestety nie do końca . Choć sam mam redmi 5 plus to muszę przyznać że oszczędzają i nie dają USB C a niby tacy innowacyjni

      • Karol Makowski

        Ale masz Jacka 3.5mm

        • gumis

          Ja tez mam jacka w redmi note 4, ale już chyba z pięć lat tego złącza nie używałem. Jak dla mnie może przestać istnieć 🙂

    • teges

      Mam Mi6 i na tym polu nie lepsze. Brak jacka to idiotyzm.

  • Stefan

    Właśnie dlatego przygodę z Sony skończyłem na Sony Ericsson W880i 🙂

  • jojoPL1987

    Nie ma to jak telefon ze złączem 3,5 mm. Nokia nie oszczędza na tym.

    • Jakub Kuczys

      Samsung też, przynajmniej póki co.

  • AdamK

    Zdecydowanie lepiej kupić sobie z Chin taką przejściówkę. Fakt nie będzie to SONY ale kosztuje ~15zł i działa poprawnie.

    • Łukasz Pająk

      Może to przewrażliwienie, ale ja nie ufam nieznanym produktom, od których może zależeć życie mojego urządzenia lub nawet moje.

      • Jacob

        O twoje życie bym się nie martwił.. W sumie o życie telefonu też nie jakoś specjalnie (bardziej portu USB) ale fakt – najtańsza Chińszczyzna bywa niesmaczna :E

        • Łukasz Pająk

          Cieszyłem się, że byłem w samochodzie, gdy chińska ładowarka samochodowa zaczęła topić mi plastik od wewnątrz.

          • teges

            Moja samochodowa z Xiaomi nawet się nie grzeje. Xiaomi, to jednak inna klasa.

          • Łukasz Pająk

            Xiaomi to renomowany producent.

      • AdamK

        Nie widziałem jeszcze aby taka przejściówka spowodowała uszkodzenie urządzenia. Ale warto dmuchać na zimne 😉

        • Łukasz Pająk

          Dokładnie. O dmuchanie na zimne chodzi. W końcu to USB-C, więc mamy do czynienia ze zdecydowanie inną technologią niż kiedyś.

        • stark2991

          Nawet niektóre oficjalne kable niosły ryzyko uszkodzenia sprzętu jeśli się ich użyło z innym telefonem. Tak było z OnePlusem i pamiętam też coś z Pixelami

      • Hijinx

        Dokładnie. Z tego samego powodu nie kupuje chińskich wynalazków.

      • gumis

        Czyli rozumiem, że po aferze z wybuchającymi samsungami juz nie kupujesz samsungów? Kabelek raczej nie spuchnie i nie wybuchnie!!!

        • Łukasz Pająk

          Samsung wyjaśnił całą sytuację. Chińczycy po prostu produkują gówno i już. Tak, nie kupuję Samsungów. Moim ostatnim ich modelem był Galaxy S, który spędził ze mną dłużej niż 2 miesiące :).

          • ImFunnyMan

            Może się mylę, ale chyba większość rzeczy które nas otacza jest produkcji chińskiej. To że coś jest produkowane w chinach nie znaczy że jest gorszej jakości. Wszystko zależy ile zamawiający chce zapłacić za produkt. Stwierdzenie że „Chińczycy po prostu produkują gówno i już.” Pokazują jak bardzo się znasz…

          • Łukasz Pająk

            Ok, widzę, że nie mogę stosować skrótów myślowych. Chińskie firmy, tworzone na siłę, aby coś tam zarobić to jeden zestaw. Inne firmy, które produkuję w Chinach to coś innego.

          • GLOCK

            Trochę to dziwnie brzmi z ust czlowieka ktory nie jednokrotnie na łamach tego portalu pisał o leeco lubu-dubu i innych chinskich gownofonach tylko dlatego że miały pierdzilaird ramuf i megapikseluf:)

          • Łukasz Pająk

            Zwróć uwagę, że opisywałem je takie, jakie są. Praca to jedno, prywatność to drugie.