Czas najwyższy sprzedać ostatnie Nexusy i Pixela C – Google o nich zapomina

Łukasz Pająk Newsy 2018-03-09

Pojawienie się Androida P niesie za sobą kolejne wątpliwości – które smartfony dostaną daną aktualizację, jakie nowości będą warte uwagi, czy pojawi się dużo błędów. Można tak wymieniać w nieskończoność, ale na pierwsze pytanie można bardzo łatwo odpowiedzieć w przypadku portfolio Google. Amerykanie nie mają zbyt rozległego wachlarza oferowanych urządzeń i ich system działania jest bardzo prosty. W przypadku smartfonów możemy spodziewać się dwóch nowych smartfonów na rok, które będą wspierane przez minimum 2 lata.

W 2016 roku Amerykanie postanowili odmienić swój pomysł na własne propozycje urządzeń mobilnych. Zamiast zlecać ich wykonanie podwykonawcom, którzy będą zajmować się między innymi dystrybucją to sami zaczną tworzyć telefony. Oczywiście wciąż to zewnętrzne firmy je wykonują, ale wzmianki o nich są ograniczane do minimum. Tym też wyróżniają się Pixele na tle Nexusów. Taka zmiana wywołała niemałą burzę wśród fanów mobilnego rynku, ale Google wie, co robi. W zamian pojawiają się takie programy, jak Android One i Android Go, a dla najbardziej wymagających oferowane są Pixele. Tymczasem ostatnie Nexusy właśnie tracą wsparcie. Rok w rok wiele osób łudziło się, że Google podejdzie bardziej łaskawie do trzyletnich modeli, ale tak się nie dzieje. W tym roku Amerykanie oficjalnie przyznali, że użytkownicy Nexusa 5X, Nexusa 6P oraz Pixela C nie otrzymają Androida P.

Zobacz też: Co zrobić, aby Face ID działało lepiej?

Czy trzeba już sprzedawać wymienione modele? Jeśli zależy Wam na oficjalnym wsparci to warto przemyśleć tę kwestię. Niemniej jednak trzeba pamiętać, że Google wciąż będzie na wspomniane urządzenia wydawać paczki bezpieczeństwa. Co prawda niezbyt długo, bo do listopada tego roku. Nie można też zapomnieć o jakże ogromnym zapleczu nieoficjalnych wydań.

źródło: Google



  • haVoc vulTure

    Lada chwila bedzie mozna kupic cos lepszego niz nexusy, a mianowicie nokia 7 plus. Oczywiscie beda male opoznienia przy aktualizacjach systemu, ale rekompensuja to bateria o pojemnosci 3800 mah i slot na karte pamieci. Do tego regularne poprawki bezpieczenstwa i nielimitowane miejsce wvchmurze na zdjecia i wideo.

  • pilon2

    Na ile można by wycenić używanego nexusa 5x w prawie idealnym stanie(jedyna wada to delikatne odbarwienie białej obudowy-widoczne tylko przy odpowiednim świetle)?

    • stark2991

      Najpierw znajdź frajera, który go kupi 🙂

      • pilon2

        Co druga osoba znająca się na telefonach?

        • stark2991

          xD I kto znający się na telefonach kupi Ci telefon z gwarancją bootloopa? Nawet jeśli wymieniałeś już płytę to to niczego nie zmienia, bo wymienione też padają. Komuś padnie za kilka miesięcy i telefon do śmieci albo naprawa na własną rękę i ściąganie chińskich płyt niewiadomego pochodzenia

          • rzepak

            dokładnie, mnie bootloop dopadł po półtora roku, serwis w Mławie wymienił płyte główna…i po 2 tygodniach był kolejny 🙂 teraz mija tydzień od naprawy i na razie jest okej, liczę że się trafi 3 bootlop do sierpnia i będę mógł skorzystać z rękojmi

  • Kelevra1902

    Obecnie różnice pomiędzy kolejnymi wersjami androida są tak małe, że na Androidzie 8 można spokojnie zostać nawet po premierze Androida 10… Inną sprawą są płyty główne w ostatnich Nexusach. Część tych urządzeń jest już po okresie gwarancyjnym, pozostałym zostało jeszcze kilka miesięcy. TO jest powód do przesiadki z tych telefonów. No chyba, że ktoś chce poczekać na pogwarancyjnego bootloopa zmieniającego Nexusa w bezwartościową cegłę.

  • Paweł

    Czas sprzedać? A jaki telefon ma teraz oreo 8.1. Za rok dopiero android p zacznie się pojawiać na pierwszych telefonach. Wtedy zamiana będzie miała dopiero sens.

  • Filodendron

    Czas najwyższy sprzedać ostatnie Nexusy i Pixela C

    A niby dlaczego? Te fascynujące, niesamowite, pożądane i zmieniające dotychczasowe postrzeganie smartfona bajery Androida P spowodują, że Pixele i Nexusy z Oreo staną się nieużywalne? Będą robiły zdjęcia o nieakceptowalnej jakości, nie będzie można używać nawigacji, nie da się już nimi odebrać / wysłać e-maila, czy może zamiast treści audiobooka usłyszymy tylko charkot zdychających kilobajtów? A może strony internetowe nie będą się poprawnie wyświetlać? Gry staną się czarno-białe, SMS-y przestaną dochodzić, a wszyscy znajomi z fejsbuka będą się z nas śmiać, że mamy ponad 2-letni smartfon?
    Ok, może i jako luźna subiektywna opinia gdzieś pod koniec tej notatki jeszcze by uszło, ale budowanie tytułu na tak irracjonalnej sugestii? Ehh…

    • Łukasz Pająk

      Domeną Nexusów i Pixeli są aktualizacje. Te pierwsze właśnie ją tracą, więc tak naprawdę pozostaje tylko nieoficjalne wsparcie. Może nawet „aż”. Tytułem chciałem nawiązać do zeszłorocznych akcji związanych z ogromem hejtu wylewanego na nasze wpisy, gdy ktokolwiek napisał, że Nexus 6 nie otrzyma Oreo.

      • Paweł

        Nawet na pixelach android p pojawi się późną jesienią.
        Nie mówię tu o preview czy becie tylko o finalnym wydaniu.
        Więc Nexusy są jeszcze przez ok 8-9 miesięcy super aktualne.

      • Filodendron

        Domeną Nexusów i Pixeli są aktualizacje/

        Są wartością dodaną, i tylko dla geeków. Nexusy bez aktualizacji nadal będą takimi samymi urządzeniami jak dotychczas. A nawet lepszymi niż na początku, bo będą miały o 2 lata młodsze oprogramowanie niż jako nowe. Jeśli nadal będą spełniać swoje zadanie (a tak będzie), to nie ma sensu się ich pozbywać tylko dlatego, że nie dostaną aktualizacji. W ostatnich latach, najnowsze wersje Andka wnoszą tak niewiele, że większość ludzi nawet ich nie zauważa, a to o czym ostatnio słychać na temat wersji „P”, to już w ogóle zasługuje co najwyżej na 0,1 więcej w numeracji. Zanim dojdzie do tego, że nowa wersja pojawi się na wspieranych urządzeniach, to i tak minie jeszcze ponad pół roku, więc Nexusy ciągle będą miały tak samo świeży soft jak reszta. A że w przyszłym roku będą miały starszy? I co z tego? Nic to nie zmieni, a właściciele będą rok do przodu, nie wydając niepotrzebnie pieniędzy, tylko dlatego, że blogi technologiczne im tak sugerują.
        Konsumpcjonizm trzeba temperować, a nie go nakręcać.

  • Adam Szostek

    Przecież dawo już ogłosili okres wsparcia zarówno dla update systemu jak i łatek bezpieczeństwa. Dopiero Pixele serii 2 mają obiecany 3 letni okres aktualizacji systemu.

    • Łukasz Pająk

      Pewnie, że dawno, ale co roku jest tak, że ludzie łudzą się, iż model X jednak dostanie aktualizacje. Tym razem Google oficjalnie to zapowiedziało.