Rozwój aparatów w Samsungach – prawie 20 lat historii

mm Łukasz Pająk Newsy 2018-03-09

Aparaty w smartfonach to coś naturalnego. Po prostu kolejne pole do konkurowania pomiędzy poszczególnymi modelami i producentami. Dzisiaj coraz częściej są w stanie zastąpić pełnoprawne urządzenia do robienia zdjęć. Oczywiście profesjonaliści wciąż będą sięgać po „prawdziwe” aparaty, ale dla przeciętnego użytkownika jakość oferowana przez moduły w smartfonach jest więcej niż wystarczająca. Samsung z okazji wydania Galaxy S9, czyli serii, która stawia kolejny krok w rozwoju mobilnej fotografii, postanowił przygotować specjalną infografikę.

Ze stworzonej historii możemy poznać kluczowe zmiany na przestrzeni lat, które pojawiały się w koreańskich smartfonach. Wszystko zaczęło się w 2000 roku, gdy SCH-V200 został wyposażony w aparat z matrycą 0,3 MPx. Pamięć tego modelu pozwalała na zachowanie do 20 zdjęć. Dwa lata później mogliśmy zrobić sobie selfie za pomocą SCH-X590. Zaczęły rosnąć piksele, ich liczba, pojawiały się nowe funkcje i rozwiązania. Kolejnym wyjątkowym modelem był Galaxy S4 Zoom z 10-krotnym zbliżeniem optycznym. Specyficzna budowa sprawiła, że Samsung zrezygnował z tego typu rozwiązań. Więcej szczegółów znajdziecie na poniższej infografice:

samsung rozwoj aparatow pierwszy galaxy

Zobacz też: Koniec z oszustwami na Spotify.

W ramach przypomnienia, dodam tylko, że pierwszym telefonem komórkowym z aparatem był właśnie wspomniany Samsung, ale wiele osób zastanawia się, czy można go za takiego uznać. W końcu koreański reprezentant mógł pochwalić się jedynie czarno-białym wyświetlaczem i stanowił dla aparatu pamięć. Również w 2000 roku pojawił się J-Phone od Sharpa, który pozwalał na przeglądanie zdjęć na kolorowym (256 barw) ekranie i wysyłanie ich.

źródło: GSMArena



  • Robert Adamczyk

    A gdzie omniaHD ?? I jej wspaniały jak na 2009 aparat ?!?! (8 megapixel auto focus camera with LED flash, geotagging, face
    detection, smile shot, image stabilizer, Wide Dynamic Range (WDR), ISO
    1600)
    Brzydka grafika 😛

  • Dejoker92

    Najtanszy i najprostszy kompakt zawsze będzie lepszy od najlepszego aparatu w smartfonie.

    • MaroSław

      I zawsze będzie mniej praktyczny – większy, wymaga aby go nosić przy sobie, smarta zawsze masz pod ręką.

      Jeśli o mnie chodzi i o zdjęcia, to patrzę na temat okiem zwykłego amatora który po prostu chce aby fotka cieszyła oko, zwłaszcza kiedy przeglądam zdjęcia na dużym ekranie [tv 4k 60 cali]. I jak dla mnie już np. zdjęcia strzelane z Moto X Play w większości wypadków były bardzo dobre pod tym względem, podobnie ze zdjęciami z S8, po prostu świetnie się prezentują.

      Przy okazji gdy już wspominam jak ja przeglądam zdjęcia chciałbym zauważyć, że obecnie chyba większość osób robi to w podobny sposób, jeśli nie na ekranie tv, to na monitorze, tablecie, generalnie na wyświetlaczach. A te jak wiemy nie są idealne, choćby nie zawsze idealnie odwzorowują kolory. Jakość matryc także czasem pozostawia wiele do życzenia [szczególnie w tanich tabletach czy budżetowych laptopach].

    • Łukasz Pająk

      Z tym ostatnio bywa różnie.

  • DrLaqu

    shapr chodzi o sharpa i tylko tu jest literówka czy to jakaś inna firma?

    • Łukasz Pająk

      Literówka, dzięki 🙂