W ciągu ostatnich kilku tygodni coraz więcej do Sieci trafia informacji na temat planów Google, co do rozwoju Androida. Co prawda dowiadujemy się o naprawdę symbolicznych zmianach, które zapewne nawet nie będą wspominane na żadnych konferencjach, a my o nich zapomnimy, ale to pokazuje, że Amerykanie dbają o szczegóły. Te zmiany też dla wielu będą niezauważalne, bo w wybranych przypadkach producenci już dawno zadbali o ich implementację, ale wciąż ich brakuje natywnie w Androidzie.

Identycznie wygląda sytuacja ze zmianą, która ma trafić do Androida Q. Pod warunkiem, że firma zdecyduje się na tę literę. Jedyny deser, jaki pasuje to Quindim, czyli brazylijski „donut” z cukru, żółtek i płatków kokosowych. Mniejsza o nazwę, skupmy się na „nowości”.

Otóż Google chce wbudować w Androida asystenta wybierania rozmów. Obecnie jest on dostępny w aplikacji Telefonu od Amerykanów dla Nexusów i Pixeli. Wszystko sprowadza się do możliwości decydowania o prefiksie, „kierunkowym”, który automatycznie będzie wybierany, gdy wybierzemy się za granicę.

Zobacz też: Tęsknicie za Google Glass?

Powyższa zmiana też jest doskonale znana użytkownikom wielu smartfonów od innych producentów. Jednak takie drobnostki sprawiają, że zewnętrzne firmy mają coraz mniej do implementacji, co aktualizację.

 

źródło: XDA-Developers

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.