Choć tytułów bez mikropłatności w Appstore czy Google Play nie brakuje, to jednak zdecydowana większość jest oparta na tak zwanym schemacie „freemium”, który zakłada, że grę pobieramy za darmo, jednak podczas rozgrywki możemy zostać niemiło zaskoczeni ilością dodatkowej, płatnej zawartości, która często ułatwia przejście samej gry. Dlaczego tak jest, skoro mało komu takie rozwiązanie się podoba?

Bo to naprawdę opłacalne, szczególnie jeśli mówimy o rynku mobilnym. Wyniki zarobków największych gier freemium dostępnych na mobilne platformy jasno wskazuje, że płatności w grze to strzał w dziesiątkę. O szczegółach dowiecie się z poniższego materiału. Zapraszam.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

 




Tymoteusz Pers

Grafik komputerowy, fotograf hobbysta. Przez większość czasu ze smartfonem w ręku.