Które smartfony i tablety najszybciej otrzymują aktualizacje bezpieczeństwa?

Łukasz Pająk Newsy 2018-02-28

Ostatnio zauważyłem, że coraz więcej osób zwraca coraz mniejszą uwagę na aktualizacje. Przestają się one liczyć dla użytkowników, co z jednej strony można odebrać za pogodzenie się z fragmentacją Androida i/lub niedocenianiem poszczególnych zmian, które wprowadza Google z producentami. Jednak jeśli zależy Wam na możliwie najszybszych aktualizacja to wiecie, które urządzenia wybrać? Która firma najszybciej łata błędy i dba o bezpieczeństwo swoich klientów?

Ciekawe zestawienie pojawiło się na profilu SecurityLab na Twitterze. Autorzy postanowili zebrać obecne dane, dotyczące najpopularniejszych urządzeń i pokazać ile z nich otrzymało styczniowe zabezpieczenia oraz w jakim tempie.

Wyniki są jednoznaczne. Zamknięty system Apple wygrywa, więc tę firmę zostawmy z boku. Zdecydowanie ciekawiej się robi, gdy na pierwszy plan weźmiemy firmy, które wykorzystują Androida. W tym miejscu należy pochwalić Essential – firma, co prawda ma tylko jednego smartfona, ale wydawanie aktualizacji na dniach jest równie atrakcyjne, co w przypadku Pixeli. Najgorzej radzą sobie głównie chińskie firmy, co nie powinno dziwić. W przypadku tabletów wyróżnia się Nvidia, ale w tym wypadku sytuacja jest analogiczna, co w przypadku Essential i smartfonów. Amerykanie wspierają jedynie dwa urządzenia.

Zobacz też: Ostatnie zmiany w Sklepie Play mogą kompletnie nie przypaść Wam do gustu…

Widząc powyższe dane dowiadujemy się, jaka naprawdę jest skala problemu – oczekiwanie ponad 3 miesiące na poprawę zabezpieczeń jest… bardzo niebezpieczne. Czy po opublikowaniu powyższych wyników cokolwiek się zmieni? Niestety, ale najprawdopodobniej jest to retoryczne pytanie.

źródło: Twitter



  • Marucins

    Gdyby jeszcze Google popracowało nad jakością słuchawek…

  • Artur Rumiński

    W przypadku S7Edge nie moge zlego slowa o Samsungu powiedziec 🙂

    • RS2_15237_THE_END

      Zwykłe S7 ma już dwa lata, i nadal w każdym miesiącu otrzymuje poprawki, więc bez tragedii.

  • May Czos

    A co powiecie na oczekiwanie 8 miesięcy na poprawki w Huaweiu P10? (czerwiec 2017)

    • Artur Rumiński

      Zapytaj operatora

      • May Czos

        Pytałem. Mieli dość pytań użytkowników i wprowadzili zasadę że nie udzielają żadnych informacji. Czyli „mamy was w d…”. Na szczęście nie jestem ich klientem.
        Ale wina leży też po stronie Huaweia – dobrze wiedzą jak jest i stoją murem za operatorem. Uniemożliwiają wgranie czystego softu w serwisie (oczywiście odpłatnie) mimo że nie ma ku temu najmniejszych przeciwwskazań, czym aktywnie uczestniczą w tym procederze.

        • Artur Rumiński

          Co miesiac sa aktualizacje bezpieczenstwa. Huawei udostepnia poprawki z miesiecznym opoznieniem (czyli w lutym dostajesz ze stycznia).
          To tak samo z S7Edge czysty dostaje z miesiaca na miesiac praktycznie a brand… lepiej przemilczec chociaz tmobile sie stara.

          • RS2_15237_THE_END

            Tak, w sumie T-Mobile dziala sprawnie.

        • stark2991

          Nie wgrają Ci czystego softu bo producent ma umowy z operatorem i to jest właśnie przeciwwskazanie

          • May Czos

            Sami podpisali tak restrykcyjne umowy więc ponownie – aktywnie w tym uczestniczą i to ich wina. Samsung wgrywa bez problemu.

    • RS2_15237_THE_END

      To faktycznie dziwny model, albo zależne to jest od sieci w której telefon byl brany. P10L ma co miesiąc poprawki, teraz ma ze stycznia tego roku. P9 ma bodajze z listopada albo grudnia, a nawet ostatnio dostał P8L poprawki, nawet model budżetowy Y6 ma na listopad. Generalnie największym problemem są sieci, przy którejś aktualizacji dorzucili tyle softu, że kilka minut poświęciłem na kasowanie tych wszystkich badziewi. Operatorzy nie powinni mieć dostępu do takich rzeczy, albo faktycznie może wreszcie google znajdzie pomysł na aktualizację bez dotyku operatora albo zawsze będą problemy przy tylu markach i tylu sieciach.

      • May Czos

        U mnie w sofcie nie ma zupełnie nic od operatora. Fakt, że jest brandowany widać po numerze kompilacji softu i kompletnym braku aktualizacji od czerwca 2017.

        To nie kwestia do obejścia przez Google tylko umów producent-operator. iPhony nie maja żadnego brandu u żadnego operatora.

  • Martina Neumayer

    Pogodzenie się? A co innego zwykły szarak ma zrobić niby? Nawet jeśli połazi, poszuka i w końcu kupi fona z jakims tam w miarę nowym oesem, to i tak nie ma żadnej gwarancji, czy pewności, że będzie upy dostawał. A ile już było razy, że upy owszem wychodziły.. powychodziły sobie rok i tyle ich było? Jedyna nadzieja to olanie andka w diabły i rozwój czegoś innego, gdzie paczki można robić prędzej i w miarę niezależnie, co usprawni ich dystrybucję do ludzi. Typu Sailfish, czy inne podobne projekty. Bo andek prędko nawet z Treblem tego tematu nie ogarnie. Nie ma się nawet co łudzić.
    A pytanie retorycznym nie jest. Odpowiedź jest równie prosta: nie, nic się nie zmieni.

    • Łukasz Pająk

      Można analizować rynek i wybierać modele z większym prawdopodobieństwem na aktualizacje.

      • Martina Neumayer

        Szaraczek będzie analizował? 😉 No okay.. sprecyzujmy.. Przykładowa statystyczna pani Czesia, sprzątaczka o średnim pojęciu o czymkolwiek.

        • Łukasz Pająk

          Takiej osoby w ogóle nie obchodzą aktualizacje.

          • Martina Neumayer

            Dokładnie. I właśnie o to chodzi. Taka zwłaszcza osoba powinna dostawać sprzęt z aktualnym softem. A najlepiej żeby się jeszcze sam upał. Bo takie osoby są najbardziej narażone na wszelkiej maści włamy, hacki, wycieki danych i tym podobne. Te nieświadome osoby najmocniej przez brak aktualizacji nie raz obrywają. Niestety.

          • Lookso

            Ale całego świata nie uratujesz 😉

          • Martina Neumayer

            A ja mam w cały świat, szczerze mówiąc.