Dokładnie za dwa tygodnie poznamy nowe, flagowe modele Samsunga. Koreańczycy pokażą trendy na ten rok i poniekąd większość już poznaliśmy. Seria Galaxy S9 nie będzie rewolucją w stosunku do swoich poprzedników. Wszystko, najzwyklej w świecie, zostanie ulepszone – od wydajności, przez wyświetlacz i inne podzespoły na aparacie kończąc. Ten ostatni w przypadku modelu z „+” w nazwie będzie czerpał garściami z Galaxy Note8, ale wspólnym mianownikiem nowych urządzeń ma być możliwość fizycznego dostosowywania przesłony.

Rodzina Galaxy S9 z pewnością nie będzie tania. Dlatego jestem pewny, że Samsung po raz kolejny zdecyduje się rozpocząć program przedłużonej gwarancji, wraz z darmową naprawą wyświetlacza. Dodatkowo Koreańczycy przygotują szereg etui, które mają potencjalnie uchronić nas przed upadkami. Przedpremierowo mamy okazje je poznać, gdyż do Sieci trafiły ich zdjęcia „ze sklepu”. Dlatego potencjalni użytkownicy Galaxy S9 będą mogli zdecydować się na jeden z następujących ochraniaczy w wielu kolorach:

  • Alcantara Cover – czarny, niebieski, miętowy, czerwony
  • Clear View Standing Cover – niebieski, złoty, fioletowy
  • LED Flip Wallet – fioletowy
  • Hyperknit Cover – czerwony, szary
  • Protective Standing Cover – czarny, srebrny
  • Silicon Cover – niebieski, szary, różowy

„Standing” w nazwie oznacza, że rozłożone etui będzie umożliwiało zamienić je w swego rodzaju podstawkę. Zdecydowanie najciekawszą i wyróżniającą się propozycją jest przedostatnia pozycja. Dostała ona militarny certyfikat (MIL-STD-810G), co oznacza, że ma przetrwać skrajne temperatury oraz upadek z 1,5 metra.

Zobacz też: Galaxy S7 Edge z Oreo? To pomyłka.

Niewątpliwie nie będą to tanie etui. Ceny będą liczone w setkach złotych, więc należy uzbroić się w odpowiedni budżet. Jak wspomniałem wcześniej, Samsungi Galaxy S9 i S9+ zostaną zaprezentowane za dwa tygodnie, 25 lutego na targach Mobile World Congress w Barcelonie i kolejnej edycji konferencji Unpacked.

 

źródło: SamMobile

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.