Tablety umarły. Najpierw sprawiły, że z rynku zniknęły tak zwane netbooki, aby ostatecznie samemu ustąpić miejsce ultrabookom. Na rynku ostały się jeszcze wyjątkowe propozycje pokroju iPadów czy też Surface, ale one zawdzięczają dalsze życie za sprawą wyjątkowych cech. W przypadku modeli z Androidem ciężko oczekiwać czegoś wyjątkowego. Google kompletnie nie przystosowało swojego systemu do pracy na dużych wyświetlaczach, nie mówiąc o dopracowaniu aplikacji. Honeycomb? Nie doczekał się nawet następcy.

Mimo wszystko okazuje się, że Amerykanie nie odpuścili. W końcu na rynku jest jeszcze Chrome OS, który ma swój mały, aczkolwiek udany udział w swojej kategorii wagowej. Google wpadło na pomysł, że można ten system proponować na tabletach, czyli po prostu pozbyć się klawiatury z Chromebooków. Sam proces przygotowania tego zaczął się zapewne dawno temu. W końcu kluczową cechą tabletów z tym systemem będzie fakt, że Chrome OS pozwala uruchamiać aplikacje z Androida. Do tego w kolejnych aktualizacjach programów Google pojawiają się wzmianki o przystosowaniach specyficznych funkcji, które mogą okazać się przydatne na nowych urządzeniach takich, jak robienie zrzutów ekranu wybranej aplikacji.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Zobacz też: Poznaj telefony Sony Ericssona, które swego czasu robiły furorę.

Czy to dobry ruch? Według mnie tak. Mimo że tablety to niezbyt rozwojowy rynek to większa obecność Google na nim może sprawić, że stanie się on lepszy. Tego typu urządzenia wymieniamy niezwykle rzadko, bo też mamy wobec nich znikome oczekiwania. Między innymi to sprawia, że nie potrzebujemy tabletów. Większość zadań wykonamy równie dobrze na smartfonie, a tę brakującą część wykonamy wygodniej na wspomnianym ultrabooku. 

 

źródło: The Verge




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.