Kolejna „odchudzona” aplikacja – Google Assistant Go

Łukasz Pająk Aplikacje 2018-01-31

Google pełną parą przygotowuje się do premiery pierwszych urządzeń Androida Go. Jest to specjalna wersja najpopularniejszego systemu mobilnego, która została zaprezentowana razem z pierwszym odświeżeniem Oreo (8.1). Amerykanie dedykują ją urządzeniom z najsłabszą specyfikacją, więc powstają obawy o działanie poszczególnych aplikacji. W tym celu gigant z Mountain View tworzy specjalne odsłony swoich programów, które cechują się niskim zapotrzebowaniem na moc obliczeniową i pamięć operacyjną. Dzisiaj dołączyła do nich kolejna propozycja – asystent Google.

Teoretycznie mogłoby się wydawać, że asystenci głosowi są integralną częścią mobilnych systemów. W przypadku Androida tak jest jedynie połowicznie – możemy dodatkowo zainstalowania Google Assistant, ale umożliwiałby on swojego szerokiego wachlarza funkcji bez specjalnych dostępów wewnątrz oprogramowania. Jak można odchodzić tego typu aplikację? Amerykanie postanowili po prostu usunąć rozpoznawanie większości poleceń i pozostawili podstawowe komendy takie, jak:

  • wywoływanie połączeń telefonicznych
  • wysyłanie SMSów
  • odtwarzanie muzyki
  • nawigacja (tekstowa)
  • obsługa kalendarza
  • pogoda
  • pytania do wyszukiwarki Google

Coś Wam to przypomina? Jest to dokładnie to samo, co jest obecnie oficjalnie wspierane w Polsce – takie Google Now po liftingu.

Zobacz też: Telefony LG nie sprzedają się najlepiej

Nie liczcie na to, że Google Assistant Go jest dostępny w naszym języku. Obecnie rozumie wyłącznie osoby, które rozmawiają po angielsku. Zainteresowani mogą sprawdzić tę aplikację w sklepie Play, aczkolwiek oficjalnie nie można jej zainstalować na urządzeniach bez Android Go.

źródło: Phone Arena



  • Z roku na rok konsumpcja w Polsce rośnie i google mogło by się w końcu postarać i wprowadzać lepsze wsparcie dla języka polskiego.