OnePlus łamie obietnicę i znowu wysyła nasze dane na cudze serwery

Łukasz Pająk Newsy 2018-01-26

OnePlus staje się bardzo dziwną firmą. Z jednej strony ich urządzenia są bardzo dobre, jeśli weźmiemy pod uwagę ich cenę. Z drugiej strony mamy świetne podejście do aktualizacji najnowszych modeli. Jednak już z trzeciej pojawiają się swego rodzaju kłamstwa. Chińczycy kilka razy dali się złapać na niezbyt miłe zagrywki wobec konsumentów i tym razem jest identycznie. Co gorsze, jest to złamanie obietnicy.

W pierwszej połowie stycznia dowiedzieliśmy się, że wraz z pojawieniem się najnowszej wersji testowej Oxygen OS dla OnePlus 3 i 3T, zainstalowana została aplikacja szpiegująca. Wysyłała ona wiele danych użytkowników na serwery Alibaby. Dokładnie to wszystko to, co pojawiło się w „schowku”, czyli każdy tekst, który został przez użytkowników skopiowany. Z kolei w październiku firma pokusiła się o zbieranie informacji o każdym ruchu posiadaczy smartfonów OnePlus. Chińczycy jasno zapowiedzieli, że kończą z takimi praktykami. Jednak nie dotrzymali słowa. Najnowsza odsłona Oxygen OS w wersji testowej dla OnePlus 5 i 5T również została skompilowana z programem, który wysyła dane ze schowka obcym podmiotom. Tym razem może ona pobrać również takie dane, jak IMEI, numer telefonu, adres MAC i numery seryjne urządzenia. Wszystko najprawdopodobniej wysyłane jest na serwery TeddyMobile. Firma ta zajmuje się rozpoznawaniem numerów telefonów. Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie na Twitterze, gdzie Elliot Alderson opisuje poszczególne pliki i ich klasy.  Niewątpliwie wspomniane dane przydadzą się w budowaniu coraz to lepszych algorytmów.

Zobacz też: Już jest! Czytnik linii papilarnych wraca na przód i nie zabiera ramek.

Czy równie szczęśliwi są posiadacze smartfonów OnePlus? Na szczęście powyższy zabieg widoczny jest wyłącznie na urządzeniach z testowym wydaniem Oxygen OS, aczkolwiek ja jestem ciekawy odpowiedzi Chińczyków.

źródło: Reddit, Twitter



  • can006

    Przecież każdy wie że w Chiny to inna kultura tam nawet jest dzień legalnej łapówki gdzie możnalegalnie dawać łapówki Chiny to państwo komunistyczne dlatego mnie nie dziwia takie praktyki urządzenia Huawei ZTE XIAOMI są prawnie zakazane w instytucjach państwowych USA Kanadzie Australi i innych szanujacych się państwach a w polsce się to promuje na potęgę jak nie kaspersky antywirus w programie jeden z dziesięciu czy familiadzie tak Huawei na portalach pseudo technologicznych

  • Marucins

    Brawo.
    Oby tak dalej.
    Coraz bardziej oddalacie się od sięgnięcia po kolejną waszą słuchawkę.

  • Hijinx

    Super….kupujcie frajerzy chińskie wynalazki:-( nalepszym podsumowaniem powyzszego artykulu jest zdanie „… są bardzo dobre, jeśli weźmiemy pod uwagę ich cenę.”..cena, cena i jeszcze raz cena. Gdyby nie ona mało kto zainteresowałby się tym badziewiem.

    • Asdaf

      badziew bijący flagowce innych firm pod względem wydajności czy pracy na baterii nie mówiąc o czasie ładowania, no niezły badziew…

      • Kris

        Nie pitol, te flagowce które są „bite na głowe” sprzedają się w większych nakładach niż ten szpiegujący badziew

        • Lama Bojowa

          Bo może są dłużej na rynku i więcej ludzi o nich słyszało? Bo może mają lepszy marketing? Bo może sprzedawane są u operatorów?

          • Kris

            No i jaki z tego płynie morał? Skoro maja lepszy marketing i są lepiej dostępne?

          • Lama Bojowa

            Z tego że mają więcej pieniędzy na to? I dłuższy staż na rynku?

          • cherrz

            Że kolesiowi trzeba takie oczywistości tłumaczyć..

          • stark2991

            Taki, że jak owiniesz g…o w ładny, złoty papierek (dobrze zareklamujesz) to się dobrze sprzeda. Wczoraj się urodziłeś?

    • haVoc vulTure

      Super naiwny frajerze ze myslisz ze apple, google czy szajsung nie robi tego samego.

      • Marcin

        Szajsung? Co to za firma? Nigdy nie słyszałem.

        • haVoc vulTure

          To firma spod znaku lagujacego smartfona, podsluchujacego tv i wybuchajacej pralki. A, i robia jeszcze przeciekajace tankowce. Ale milony much nie moga sie mylic.

  • Ciekawe jednak że znaleźli nieaktywny kod w systemie, w becie, która jest jednak robiona najpierw na chińskie wersje systemu gdzie zapewnie odgórnie nakazane maja zbieranie danych ale koleś przyznał że nie ma dowodu iż te dane faktycznie wychodzą z telefonu. Oneplus będzie jeszcze długo zbierał baty za aferę z kartami i do każdej pierdoly się przyczepia. Wg mnie zbieraja dane na potęgę ale jak telefony się logują w chińskich sieciach. Pozyjemy, zobaczymy co wyniknie, a jak ktoś się cyka o utrate danych niech ibstskuje oficjalne wydania i problemu nie będzie 🙂

    Ps ktoś zasugerował nawet iż aplikacja ma wysyłać wszystko oprócz wrażliwych danych które ma odfiltrowac właśnie pokazany kod.

  • stark2991

    Zastanawia mnie czy zyski wynikające z takiego szpiegowania i sprzedawania informacji są warte utraty zaufania klientów i niszczenia wypracowanej na rynku pozycji?
    Taka liczba wpadek w ostatnim czasie może ich szybko zatopić.

  • Adrian Kijek

    Oj tam troche danych czy numerow kart jeszcze nikomu nie zaszkodzilo ?

  • H0Ly_bLaSt0R

    Się nazwał na tym twiterze… to może Carl Pei jest teraz Whiterose 😉



x