W lutym 2009 roku Arron La wprowadził do Android Market aplikację Advanced Task Manager (ATM), która w swych początkowych wersjach była możliwa do użycia tylko przez zrootowane aparaty. Program przez pierwsze cztery miesiące swoje życia przenosił autorowi zysk w wysokości 500$ na miesiąc. W piątym miesiącu życia aplikacji Arron La udostępnił jej wersję również dla użytkowników bez super-uprawnień, wtedy jego zyski wzrosły do 1,900$.

W listopadzie tego samego roku deweloper uruchomił kolejną odsłonę swojej aplikacji, tym razem zarabiał poprzez umieszczone w oprogramowaniu reklamy. W minionym miesiącu deweloper zainkasował 10,600$, z czego 40% tej kwoty zostało pozyskane przez wersję płatną Adavnced Task Manager’a, zaś pozostałe 60% zysków przyniosła wersja z reklamami. Do tej chwili za miesiąc sierpien Arron La zebrał już 9,600$, wszystko więc wskazuje na to, że wyrówna, a może nawet poprawi wynik za lipiec. 

Dane dotyczące przychodów dewelopera jednoznacznie pokazują, że wystarczy odrobina talentu i wyczucia potrzeb klientów, aby wieść życie na zadowalającym poziomie. Sam autor aplikacji uważa, że jego zysk byłby jeszcze większy, gdyby jego aplikacja kosztowała powyżej 99 centów.

Programista cześć swojego sukcesu przypisuje wysokiej pozycji na liście ściągnięć w Android Market. Autor twierdzi, że umieszczając aplikację na stronie startowej Marketu, Google analizuje wiele czynników, a nie tylko ilość pobrań.

Arron La wyraził się krytycznie o ilości krajów wyposażonych w Android Market i w przyszłości chciałby widzieć ich więcej. Deweloper chwali możliwy zwrot zakupionej aplikacji w ciągu 24 godzin od jej zakupu, bo wtedy użytkownik mający w świadomości możliwość bezproblemowego zwrotu aplikacji czuje się wyraźnie pewniej i jest bardziej skory do nabywania produtków. Programista zauważa problem piractwa i bardzo mocno chwali internetowego giganta za walkę z nim mając na myśli wprowadzany przez Google system certyfikowania aplikacji.
źródło:androidandme.com 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Filip Stachowicz