Nokia kilka miesięcy temu zapowiedziała, że ich wszystkie modele otrzymają aktualizację do Oreo oraz Androida P. Wtedy na rynku mogliśmy znaleźć wyłącznie Nokie 3, 5, 6 i 8. W międzyczasie firma postanowiła zaprezentować kolejne smartfony i do tego grona dołączyły kolejne cyfry: 2 oraz 7. Nie byliśmy pewni, czy zapowiedzi odnośnie aktualizacji dotyczą również tych urządzeń. Pod znakiem zapytania stał głównie najsłabszy model, gdyż jego specyfikacja nie jest zachęcająca do jakichkolwiek zmian systemowych.

Głos w całej sprawie zabrał CPO („szef produktów”) HMD Global, Juho Sarvikas. Ten pan jednoznacznie stwierdził, że Nokia 2 otrzyma Oreo, co już jest świetną wiadomością, ale do tego dodał, że będzie to wersja 8.1:

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Skąd taki ruch? Oczywiście ma to związek z Android Go, który został równolegle zaprezentowany z Androidem 8.1 Oreo. Ta odmiana „Robocika” dedykowana jest słabszym urządzeniom. Jednak to nie oznacza, że Nokia 2 będzie pod patronatem nowej wersji oprogramowania od Google. Finowie wykorzystają jedynie algorytmy związane z zarządzaniem pamięcią operacyjną z Androida Go – przypomnijmy, że „dwójka” może pochwalić się 1 GB RAM.

Zobacz też: Operatorzy mogą „zablokować nam zasięg” na Androidzie P.

Próbuję sobie przypomnieć jakikolwiek model z tej klasy, który doczekałby się tak dużej aktualizacji Androida. Niewątpliwie Nokia jest ewenementem na skalę światową, gdyż żaden producent nie podchodzi z takim zapałem do wydawania nowych wersji systemu niezależnie od wartości urządzenia. O ile prędkość wdrożenia nie jest tak dobra, jak zapowiadano to sam zapał robi ogromne wrażenie.

 

źródło: Twitter




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.