HTC i Motorola nie spowalnia starszych smartfonów, tak jak robi to Apple

Kacper Kościański Newsy 2017-12-28

O tym, że Apple przyznało się do celowego spowalniania iPhone’ów słyszał już chyba cały świat. W związku z tym niektórzy zastanawiają się, czy inni producenci nie postępują tak samo ze swoimi urządzeniami. HTC i Motorola kategorycznie zaprzeczyli stosowania podobnych praktyk.

Apple swoje poczynania tłumaczy troską o użytkowników i ich urządzenia, jednak wielu nie uznaje takich praktyk. Tym bardziej, że właściciele smartfonów tej firmy w żaden sposób nie byli informowani o tym, że aktualizacja może obniżyć wydajność ich iPhone’a. The Verge wystosowało zapytanie do kilku firm o to, czy stosują podobne do Apple praktyki. Wśród nich znalazły się takie nazwy jak Samsung, Google, LG, Sony oraz HTC i Motorola.

Zobacz także: Najlepsze smartfony 2017 roku według redakcji Android.com.pl

Na chwilę obecną tylko ostatnia dwójka wyraźnie zaprzeczyła. Rzecznik HTC powiedział, że projektowanie telefonów tak, by spowalniały procesor, gdy ich bateria się starzeje „nie jest czymś, co robimy”. Reprezentant Motoroli odpowiedział krótko i zwięźle, że firma nie ogranicza wydajności procesora w urządzeniach ze starszymi bateriami.

Pozostali zapytani nie udzielili jeszcze konkretnej odpowiedzi. Rzecznik Sony oświadczył, że odpowiedź firmy będzie opóźniona przez okres świąteczny, zaś Samsung bada sprawę. Szczerze mówiąc nie wydaje mi się, by kolejny producent się przyznał i tym samym powstała kolejna afera, aczkolwiek nigdy nie wiadomo.

Źródło: The Verge



  • Ironpiter

    I co z tego ze nie spowalniaja jak Apple? Jak sa prawie bankrutami przez slaba sprzedaż produktów (smartfonow). Widac ludzie wola nawet wolniejsze telefony ale liczy sie marka prestiż Apple.

  • stark2991

    Akurat HTC wierzę, bo u nich zwyczajnie są porządne baterie, które nawet po trzech latach zachowują świetną kondycję, więc takie zabiegi nie są potrzebne 😉

    • RS2_15237_THE_END

      Tu nie chodzi o baterię i ich jakość, a o podejście do tematu ograniczania poprawnego działania telefonu. To jakby kupić samochód elektryczny który po roku użytkowania będzie osiągał maksymalnie 50 km/h a nie 100 km/h. Na szczęście, budowa samochodów jest dużo bardziej skomplikowana niż elektronicznych gadżetów typu telefon 🙂

      • maxprzemo

        Gdyby apple montowało „porządne” baterie w swoich iPhone o pojemności około 3000 mAh to nie było by tematu. Nawet spadek pojemności czy sprawności nie mógł by wpływać na pracę CPU. A tak to Apple biedaki muszą obniżać wydajność w telefonach żeby w ogóle działały.

        • RS2_15237_THE_END

          Mogą montować nawet 20 mAh, aby były konkurencyjne na rynku, czyli telefon wytrzymywał tyle, co inne konstrukcje. Wiadomo też, że muszą wkładać tanie części, na czymś trzeba zarabiać

          • maxprzemo

            Apple chwali się że ma średnią marżę na produkcie 40% a sama bateria do iPhone to koszt nie większy niż 20$. No naprawdę biedne to apple że nie stać ich na porządne baterie.
            Tak samo z pamięcią RAM. Dzisiejsze telefony z Androidem miażdżą iPhona jeśli chodzi o multitasking (wielozadaniowość). Ale Apple nadal stoi przy swoim i twierdzi że 3GB RAM wystarczy.
            Testy pokazują jednoznacznie, nie wystarczy.

          • RS2_15237_THE_END

            Jakoś sprzedają te średniaki 🙂 więc nie jest źle. Oczywiście, na ten moment to wydajność apple leży, i inni już dawno zrobili dużo lepsze i wydajniejsze telefony. Nawet Google już więcej sprzedał na święta 🙂 sam byłem ciekawy co z Pixelem, mam nadzieję, że następne generacje wprowadzą na więcej rynków, i staną się popularne. Może w apple nauczą się robić oprogramowanie, do tego dobiorą lepsze podzespoły i w przyszłym roku może dogonią konkurencję 🙂 albo skończą jak telefony z Windows

          • Zero Cool

            Apple się skończy jak Windows? Chyba Ci czacha szwankuje. Nauczą się robić oprogramowanie, co za kretynizm. Nie jestem ich fanem, ale widzę na codzień jak działa iPhone X, zamiata moim S8 podłogę, stabilnością i szybkością.

          • Takaszi

            Serio??? jakoś widzę jApkofona u kolegi, który boi się włączyć nawigację, bo mu do końca dnia nie styknie baterii. Ja na starym Nexusie6, przy nim wymiatam. Smartfon nie jest nowy wiadomo, jego to 7, więc to też nie nówka, ale do cholery co oni robią?

          • Zero Cool

            Szczerze to w kwestii baterii w iPhone X nie ma tragedii. Trzyma całą dobę, to służbowy więc jest sporo eksploatowany. Nawigację mam mam aucie. Note 8 super sprzęt ale ciut za wielki. Nie pasjonują mnie chińskie wynalazki typu OnePlus.

          • RS2_15237_THE_END

            Tak 🙂 oczywiście pewnie przesadziłem, że jest aż tak źle, natomiast kiedyś mieli przewagę, teraz gonią innych. Wystarczy poglądach trochę recenzji i testów. Porównaj do Note 8 np. albo o połowę tańszy telefonów OnePlus itp.

        • Mikele

          Tylko po co mają to robić? Sprawdź sobie zyski z ich sprzedaży na tle innych producentów. Apple ma tak fanatyczne grono odbiorców, że nie boi się nawet przyznać, że spowalnia im urządzenia. Czy to zniechęci ludzi do sięgania po „jabłka”? Nie sądzę.

      • stark2991

        Właśnie że to wszystko się kręci wokół baterii. Apple w swoim oświadczeniu przyznało, że spowalnia telefony przez baterię, gdyż ta będąc zużyta może nie wyrabiać prądowo i dojdzie do wyłączenia smartfona.
        A ja w kontrze mówię, że w HTC taki mechanizm nawet gdyby był, to by nie zadziałał, bo bateria nawet po dłuższym czasie ma dobre parametry 🙂 Innymi słowy HTC jest pewne tego co wkłada do smartfonów, a Apple nie 🙂

        • RS2_15237_THE_END

          Każda bateria się zużywa, choć mogą być różnice, jedna szybciej, druga trochę wolniej. Tylko głupotą jest zmniejszanie „mocy” urządzenia, zamiast wyświetlić informację o zużytej baterii, wtedy użytkownik sam decyduje co dalej. Choć może wtedy się okazać, że faktycznie baterie są lipne, i sprawa wyszłaby jeszcze szybciej i głośniej 🙂

          • stark2991

            Pamiętaj: Apple wie lepiej. Zawsze 😉



x