999 miliardów odszkodowania od Apple – za co taka kwota?

mm Kamil Lewicki Newsy 2017-12-27

Apple nie ma łatwego życia z pozwami. Co jakiś czas słychać, że Gigant z Cupertino zostaje pozwany. Ostatnio pisaliśmy o naruszeniu znaku towarowego firmy Kon, dziś zajmiemy się olbrzymią kwotą odszkodowania.

999 miliardów odszkodowania za spowalnianie iPhone’ów

O celowym spowalnianiu smartfonów mogliście już poczytać. Apple w ten sposób chciało zachęcić użytkowników do kupowania nowszych modeli. Sporej części klientów się to jednak nie spodobało i postanowili wystosować pozew do sądu. Violetta Maliyan wraz ze sztabem prawników założyła sprawę o 999 miliardów dolarów. 

Przedmiotem sprawy jest niepoinformowanie użytkowników o wpływie aktualizacji oprogramowania na prędkość działania systemu. Zatajenie tej informacji ma być głównym argumentem w prowadzonej w sądzie sprawie. Choć uzyskanie tak wysokiej kwoty odszkodowanie jest raczej niemożliwe, tak jest to kolejna batalia sądowa, z którą Apple musi się borykać.

Zobacz też: Xiaomi z własnym Face ID

Abstrahując od kwestii finansowej, nagłośnienie akcji spowalniania smartfonów odbije się negatywnie na wizerunku firmy. Apple wciąż daje radę bić rekordy sprzedaży, lecz im więcej takich sytuacji, tym mniejsze zaufanie użytkowników do marki.

źródło: Softpedia



  • Nic nie wywalczą. Poprzepychają się i zadowolą się wątpliwą ugodą. W Stanach zależy jakiego masz prawnika. Apple/Google/inny gigant ma najlepszych na świecie, więc mogą śmiać się tym ludziom w twarz 🙂

    • macieka82

      A Ty myślisz, że ten sztab, który zażądał tyle kasy, to jakieś popierdułki, z nie ubliżając, Radzionkowa?

    • stark2991

      W USA jest wszystko możliwe.

    • rad252

      Niekoniecznie wątpliwą, dla Apple czy Google sama wrzawa medialna wokół takiej sprawy jest nie na rękę. Jasne pewnie pozywający liczą na to, że duża firma będzie wolała ugodę po cichu, niż głośne batalie w sądzie, a suma 999 milionów jest nierealna, ale jest o co walczyć, bo takie ugody to wcale nie ochłapy, a nie trzeba dysponować wielkim zapleczem i kapitałem, ponieważ wielu prawników w tym znanych i dobrych chętnie weźmie taką sprawę dla prowizji od odszkodowania, bez żadnych pieniędzy z góry, bo już nawet 1 procent od pozwu zbiorowego to bardzo duże pieniądze.

      • radeon hade

        999 miliardów a nie milionów 🙂

  • Mariner

    Czy oni to sami ogłosili, czy był przeciek?

    • Uri0550

      Podobno sami się przyznali do tego

    • sami oglosili

      • Mariner

        O sabotaż Cook’a nie posądzam, więc chcą coś ugrać.

    • stark2991

      Były podejrzenia, ludzie zauważyli objawy, Geekbench przeprowadził testy, ale im nic nie wyszło, a potem Apple samo się przyznało.

  • Asdaf

    I mają rację.
    To tak jakby producent samochodu zataił informację że przy niskim poziomie paliwa w zbiorniku odcina część mocy silnika żeby dalej zajechał. A żeby tak wygrali i trochę kasy skubneli od jabluszka!

    • Damian

      Raczej jakby po dwóch latach od zakupu, liczba koni zmniejszyła się o połowę.

      • Asdaf

        Tak dokładnie przekładając na applowskie tłumaczenie:
        z czasem użytkowania samochodu w zbiorniku z paliwa odkłada się syf, a więc pojemność jego spada, dzięki naszej innowacyjnej technologi dalej możesz cieszyć się przemieszczaniem pojazdem! (Co z tego że obetniemy ci parę koników, żebyś dalej mógł przejechać tyle samo na mniejszym zbiorniku, ciesz się jazdą!)

      • Karol Makowski

        Damian
        To nie jest tak do końca
        Kompresja spada z czasem ale to po 10 latach przeważnie 10% mocy odpada.
        Ale dobrze myślisz .

        • Adrian Celej

          Co ty gadasz, w moim zabytku po 24 latach serię trzyma, na jednym cylindrze minimalnie niższa kompresja bez większego wpływu na moc, a silnik prawdopodobnie od nowości bez remontu.
          Aczkolwiek w idealnej kondycji to on nie jest :/

          • Karol Makowski

            Jedź na hamownie
            Zobaczysz że moc spadła
            10-15%
            Założył bym się o koszt ,,biegu” na hamowni i połowę swojej pensji

          • Adrian Celej

            Mam takie plany, ale dopiero po remoncie. Swoją teorię opieram na osiągach, są takie same jak od producenta, także nie mogę narzekać 🙂

          • mickey93

            nie spadała tylko najprawdopodobniej nigdy nie było mocy katalogowej(taka alfa giulia w katalogu 510km a w realu 480)
            Moc nie spada ot tak sobie, moc ci spadnie jak masz nieszczelności w układzie dolotowym, zużyją ci się pierścienie i samochód traci kompresję, dawka paliwa jest nieprawidłowa,

        • stark2991

          Kompresja spada przez zużycie części, a nie interwencję producenta 🙂

        • rad252

          Jak kompresja spada i silnik zaczyna tracić przez to moc, to jest to zrozumiałe (choć nietrzymanie kompresji w aucie mającym 10 lat, to nie jest standard). Nikt Apple nie wypomina że dwuletni akumulator nie trzyma tyle co nowy, tak jak nikt nie wypomina producentom samochodów, że po latach mogą być zużyte, Tu mamy sytuacje gdy Apple wypuściło aktualizację, która zmniejsza celowo potencjał procesora, to tak jakby producent samochodów wzywał na akcję serwisową zmniejszenia mocy silnika, bo może być zużyty lub nawet trafniej gdyby przy pewnym wskazaniu licznika przebiegu komputer sterujący pracą silnika zacząłby ten silnik ograniczać.

        • RS2_15237_THE_END

          Nie ma co porównywać samochodu do zabawki zwanej smartfonem ale faktycznie, wszystko się zużywa. Tylko jak w samochodzie spada moc przez jakieś elementy to często jest informacja o nieprawidłowym działaniu. Oczywiście czym sta są że auto to mniej informacji.

  • Dark1

    Wiara w ludzi stracona

    • HoЯRorysta

      W ludzi jak w ludzi, w markę jak najbardziej stracona. Zawsze uważałem politykę firmy Apple za absurdalną, ale teraz po prostu przegięli. To byłoby wytłumaczalne, gdyby firma o tym informowała, a jeszcze lepsze rozwiązanie, gdyby dała im możliwość wyłączenia takiej funkcji.