Rewolucyjny iPhone X jest rewolucyjny i już. Ok, jak na Apple to faktycznie widać drastycznie różnice, ale poza Face ID i niezbyt lubianym wycięciu w wyświetlaczu to ten smartfon po prostu nadrobił zaległości. Z kolei iPhone 8 i 8 Plus spodobają się wyłącznie tradycjonalistom. Nie jestem przeciwnikiem amerykańskich pomysłów – to w pełni obiektywne spojrzenie. Okazuje się, że również fani firmy zaczynają tak odbierać kolejne premiery Apple.

Gazeta The Wall Street Journal postanowił przeprowadzić bardzo interesujące badanie. Autorzy co roku sprawdzają, jak duży wpływ miała premiera nowych urządzeń Apple na absorpcję starszych modeli. Wyniki są jednoznaczne:

Wciąż iPhone 6 i 6 Plus wywołały najwięcej emocji wśród konsumentów. Tegoroczna premiera trzech modeli, w tym rewolucyjnego iPhone’a X, jest wyraźnie najgorsza w ciągu ostatnich 4 lat. Skąd takie wyniki? Przede wszystkim iPhone 6 i 6 Plus wprowadziły wyraźne zmiany w portfolio Apple. Z kolei iPhone X nie był od razu dostępny, a jak już się pojawił to w wyraźnie ograniczonej liczbie egzemplarzy.

Zobacz też: Google Chrome z wbudowaną blokadą reklam!

Czy w przyszłym roku powyższy trend się zmieni? Zapewne nie. Mimo że Amerykanie mogą szykować kolejne rewolucje i stworzyć trzy bezramkowe smartfony to nie będą to już wielkie nowości. Elastyczny model? Wydaje mi się, że w przypadku Apple to jeszcze za wcześnie. Wszelkie patenty mają jedynie służyć, jako zabezpieczenie.

 

źródło: Phone Arena, WSJ

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.