Na Androida Oreo czeka niejeden fan urządzeń mobilnych. Mnie już ta aktualizacja nie ekscytuje, jednak nie pogardziłbym nią na moim Galaxy S8+. Tym bardziej, że Samsung wprowadzi także nową wersję nakładki. Zatem oprócz znanych wszystkim ulepszeń związanych z Androidem Oreo, zobaczymy też dodatkowe usprawnienia wprowadzone przez Koreańczyków.

Jedno z nich będzie związane z tworzeniem zrzutów ekranów. Przypomnę, że czynność ta odbywa się na Galaxy S8 za pomocą jednoczesnego przyciśnięcia włącznika i dolnego klawisza głośności. Do tej pory, obrazek był zazwyczaj zapisywany przykładowo w takiej formie: Scrennshot_20171208-122036 itp. Jest to typowy sposób nazywania plików obrazujących to, co znajduje się na wyświetlaczu. Jednak w Androidzie Oreo na smartfonach Samsunga ma się to zmienić!

Zobacz także: Niesamowity smartfon Sony na renderze!

Użytkownicy portalu Sammobile odkryli, że najnowszy build oprogramowania umieszcza w nazwie zrzutów ekranu nazwę aplikacji, która widniała na wyświetlaczu w czasie tworzenia „screena”. Jeśli użytkownik zrobi zrzut z YouTube’a, plik może się nazywać: Screenshot_YouTube_20171219-034047.jpg. Gdy korzystający ze smartfona utworzy „screen” ekranu głównego, to nazwa pliku będzie się zaczynała od: Screenshot_Samsung_Experience_Home. Przykłady możecie także znaleźć na załączonym poniżej obrazku.

Takie rozwiązanie z pewnością pomoże użytkownikom, którzy tworzą wiele zrzutów ekranu. Łatwiej będzie je uporządkować i nimi zarządzać po nazwach stworzonych przez system.

Źródło: sammobile

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.