Nie od dziś wiadomo, że Facebook i Messenger to jedne z najgorszych aplikacji na smartfony. Na urządzeniach, które nie są flagowcami programy te często lagują i prowadzą do irytacji użytkowników. Co więcej w szczególności Facebook pożera baterię na telefonie w tempie ekspresowym. Powyższe czynniki sprawiły, że już dawno się go pozbyłem, a na portal loguję się przez przeglądarkę internetową. Póki co jednak toleruję jeszcze Messengera, który według mnie taki „zły” nie jest.

Zobacz także: Nowy flagowiec od Sony nadchodzi

Użytkownicy, którzy mieli problemy z Messengerem, już dawno ściągnęli jego wersję Lite. Pojawiła się ona w Sklepie Play w październiku 2016 roku. Jak sama nazwa wskazuje, jest ona lżejszą alternatywą dla podstawowej aplikacji, która ma nie obciążać baterii i systemu. Facebook sukcesywnie rozszerzał dostępność programu, który w końcu przywędrował do Europy. Zaledwie w sierpniu Messenger Lite przekroczył liczbę pobrań 50 mln w Google Play. Więcej na ten temat pisał Adrian. Teraz przyszedł czas na podwojenie tego wyniku.

100 mln pobrań w ciągu roku to świetny wynik. Jednak zastanawiając się nad nim bardziej, można dojść do wniosku, że podstawowa aplikacja Messengera musi wkurzać wielu użytkowników. W jakim celu bowiem instalowali oni nieco okrojoną wersję programu? Facebook powinien popracować nad optymalizacją i energooszczędnością Messengera, która do najlepszych nie należy. Przy okazji możecie skorzystać z alternatywnych aplikacji do obsługi popularnego komunikatora, o których niejednokrotnie pisaliśmy.

Źródło: androidpolice, google play

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.