ARKit + kamera TrueDepth = gra sterowana ruchami brwi. To trzeba zobaczyć

Newsy

Nad Face ID zachwycam się od premiery iPhone’a X, mimo iż tego telefonu nie posiadam. Sądzę jednak, że technologia stojąca za rozpoznawaniem twarzy ma przyszłość. Za Face ID stoi kamera TrueDepth, która jest w stanie rozpoznać twarz danego użytkownika w 3D. W połączeniu z ARKit, które odpowiedzialne jest za rzeczywistość rozszerzoną, korzystający z iPhone’a X może bawić się także Animoji. „Żywe” emotikony „zachowują się” tak, jak użytkownik patrzący na urządzenie.

Zobacz także: Sony i bezramkowy smartfon? Render rozwiewa wątpliwości

Nie przegap
AppGallery zamiast Sklepu Play – jak wygląda użytkowanie na co dzień?
huawei appgallery sklep play zastepstwo
Huawei Mobile Services to zbiór wielu usług od firmy z Państwa Środka, które mają odmienić czystego Androida. Wśród dostępnych dodatków jednym z podstawowych jest tytułowe AppGallery, a więc sklep Huawei z grami i aplikacjami. Naturalnie jest to odpowiednik Sklepu Play, bez którego wiele osób nie widzi sensu korzystania z Robocika. Oczywiście jest to zbyt daleko […]

Te dwie funkcje niby są banalne, jednak pokazują nieograniczone możliwości, jakie dają TrueDepth camera i ARKit. Technologia ta jest dopiero „badana” przez deweloperów i programistów, którzy z pewnością wykorzystają ją na różne sposoby. Przed nami jeden z nich – gra sterowana ruchami brwi. Aplikacja o tytule Rainbrow dostępna jest w App Store i działa jedynie na iPhone X.

Zasady gry są bardzo proste. Użytkownik ma za zadanie przemieszczać emotikonę w kierunku wertykalnym po siedmiu poziomach. Sterowanie odbywa się za pomocą ruchu brwi. Ich uniesienie wywołuje przemieszczenie emotikony w górę, a ich marszczenie zejście o poziom w dół. Zadaniem gracza jest zebrać jak największą liczbę gwiazdek. Unikać przy tym należy innych emoitkon, takich jak samochody, duchy i kaczki. Warto dodać, że aplikacja ma średnią ocen na poziomie 4+, czyli bardzo wysoką.

Zobaczcie zresztą, jak ona działa na powyższym wideo. Z jednej strony – niby nic specjalnego, z drugiej – gra pokazuje potencjał, jaki drzemie w przednich sensorach iPhone’a X.

Źródło: phonearena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x