Apple blokuje Xiaomi w Europie

mm Mariusz Nowak Newsy 2017-12-06

Trzy lata temu Xiaomi złożyło w Urzędzie Ochrony Własności Intelektualnej Unii Europejskiej (EUIPO) wniosek o rejestrację nazwy swojego tabletu Mi Pad jako znaku towarowego. Związane to było z planowanym wprowadzeniem urządzenia do sprzedaży. Proces jak widzicie trwał wyjątkowo długo. Apple wygrało tę potyczkę. Orzeczono, że rejestracja Mi Pada nie leży w interesie publicznym. Nazwa została uznana za zbyt podobną do iPada – nazwy serii tabletów amerykańskiego giganta. Według sądu, który jest drugim najwyższym organem Unii Europejskiej konsumenci byliby prawdopodobnie zdezorientowani podobieństwem obu oznaczeń.

Zobacz więcej: mBank promuje Android Pay.

Wyjaśniono, że odmienność spornych oznaczeń, wynikająca z obecności dodatkowej litery „m” na początku nazwy Mi Pad nie jest wystarczająca, aby zrównoważyć wysoki stopień wizualnego i fonetycznego podobieństwa nazw produktów. Kiedy trzy lata temu Xiaomi złożyło wniosek dotyczący rejestracji swojego tabletu, jako znak towarowy, Apple od razu wniosło zażalenie. EUIPO stanęło po stronie Amerykanów, opierając się na założeniu, że Mi Pad może być błędnie interpretowany jako odmiana iPada. Xiaomi może odwołać się od orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Chińska firma do tej pory jednak nie ustosunkowała się co do tej decyzji.

Nie da się ukryć, że Mi Pad jest inspirowany nie tylko iPadem Mini. Sposób przedstawienia produktu na grafikach przypomina reklamy smartfonów, czy tabletów amerykańskiej spółki.

Ekspansja Xiaomi w Europie rozpoczęła się w zeszłym miesiącu sprzedażą smartfonów w Hiszpanii. Firma stała się czwartym co do wielkości producentem komórkowym w Chinach pod względem sprzedaży. Rozpoczęła działalność w kilkudziesięciu innych krajach, w tym w Indonezji, Wietnamie, Rosji, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i na Ukrainie.

Źródło: macrumors, 9to5mac



  • p3x!

    Z treści wynika, że został zablokowany tablet – jedna linia urządzeń, które powoli odchodzą do lamusa. Nagłówek natomiast sugeruje całkowitą blokadę wszystkich urządzeń. Rozumiem że trzeba sobie nabijać jakoś wejścia na stronę, ale to już trochę jak WP albo Onet wygląda…

    • Mariusz Nowak

      Nagłówek jest dość ogólny, ale nie sądzę, żeby sugerował wszystkie urządzenia. Skąd info, że tablety odchodzą do lamusa?

      • Filodendron

        Skąd info, że tablety odchodzą do lamusa?

        Musi być konkretne info? Nie wystarczy, że widać wyraźnie spadek liczby nowych produktów, połączony ze spadkami w sprzedaży, obraz coraz mniejszym zainteresowaniem zarówno użytkowników jak i czytelników newsów w tym temacie? Jako bloger technologiczny powinieneś chyba wiedzieć o tym najlepiej, a tym czasem, swoim pytaniem próbujesz odwracać rzeczywistość. 🙂

        • Qba

          Przecież sprzedaż iPadów i Surface Pro rośnie.
          Maleje tylko sprzedaż tabletów z Androidem.

          • p3x!

            Czyli w teorii urządzenia dużo droższe sprzedają się lepiej – surface jeszcze kilka lat temu nie było, więc ich sprzedaż rośnie z uwagi na alternatywę do iPada. Android jest przeznaczony dla szerszego grona klientów jednak są dwa problemy – istniejące już tablety nasyciły rynek, a phablety stały się niemal normą przez co kupno tabletu coraz częściej mija się z celem.

          • Qba

            Konsumenci wymieniają kilkuletnie tablety na nowe.

          • p3x!

            No cóż – bodajże 14 kwartałów z rzędu sprzedaż tabletów spada.

          • Henrar

            Problemem tabletów z Androidem jest to, że
            a) interfejs jest niedostosowany do tak dużych ekranów, podobnie ma się sprawa z aplikacjami
            b) brak naprawdę high-endowych tabletów (był Galaxy Tab S3 ze Snapdragonem 820, gdy w telefonach ładowali już 835 i… to tyle?)
            c) low-endowe tablety na Androidzie to straszliwa szmira
            d) wsparcie producentów jest niewielkie

            Zarówno Apple jak i Microsoft rozwijają swoje systemy pod tablety (iOS11 wprowadził dosyć dużo zmian do iPadów, większość zmian w W10 jest robiona pod ekrany dotykowe/pióra/itp), Android pod tym względem stoi w miejscu albo wręcz się cofa od wersji 3.0.

        • Mariusz Nowak

          Rynek tabletów jest nasycony z wielu względów. Jednak trudno uznać tę kategorię za przestarzałą, co sugeruje „odchodzenie do lamusa”.

      • mindla

        Ja jednak sądzę że nagłówek wprowadza w błąd bez dwóch zdań. Co płacą wam za wejście na stronę bo coraz częściej nagłówki są z rodem z Onetu czy Interii.

        • Łukasz

          @mindla zgadzam się z tobą. Gdyby dodali w tytule, że chodzi tylko o tablety, to bym nie zainteresował się tym tematem, a tak mają dodatkowe wyświetlenie w postaci mnie.

        • Marucins

          Nie znasz się.
          „Apple blokuje Xiaomi w Europie”
          „Apple blokuje tablety od Xiaomi w Europie”
          Czy ty nie widzisz różnicy?
          Nie czujesz potęgi jaką dysponuje Apple?
          Gdybyś miał ich urządzenie już sam nagłówek dowartościowałby cię na cały dzień. Po co kawa, po co prochy. Wystarczy z rana sieknąć kilka portali i jest moc.
          Think different 😉

      • Dlaczego nie może być „Apple blokuje Mi Pad’a w Europie”???

      • p3x!

        No to wyobraźmy sobie alternatywną rzeczywistość. „Tabletowo blokuje Android.com.pl w Polsce” – a w treści chodzi o zablokowanie jednego wpisu, z uwagi na wykorzystanie zdjęć produktu z ich testu. Mam nadzieję, że porównanie wystarczy 😉

    • E-jo

      Z większością nagłówków tak jest, w połowę bym nie zajrzał gdyby zdradzały na początku mało interesującą treść