Oficjalnie! Samsung prezentuje najpotężniejszą „klapkę” z najlepszym aparatem

mm Łukasz Pająk Newsy 2017-12-02

Po wielu miesiącach plotek, ujawnianiu różnych informacji, poznawaniu nowych szczegółów Samsung w końcu postanowił oficjalnie zaprezentować smartfona, który stał się swego rodzaju ikoną. Podobnie jak seria Galaxy Note jest bezkonkurencyjna, tak samo wygląda sytuacja z zaprezentowanym w Chinach urządzeniu. Kiedy ostatnio widzieliście nowoczesną „klapkę”? Ten typ budowy już dawno odszedł do lamusa – wiele ruchomych części to wiele powodów do awarii. Mimo wszystko Koreańczycy co roku prezentują model z serii W.

Z racji bardzo prostego oznaczenia, poznaliśmy W2018, który na papierze prezentuje się następująco:

  • dwa 4,2-calowe wyświetlacze SAMOLED FullHD
  • układ Snapdragon 835
  • 6 GB RAM
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx
    • tył: 12 MPx
  • USB-C, Bixby
  • Android 7.1.1 Nougat (Samsung Experience)

Połączenie Galaxy Note8 z Galaxy S8. Samsung, co prawda nie postawił na podwójny aparat, ale główna matryca jest godna podziwu. Apertura wynosząca f/1.5 robi wrażenie – szczególnie, że na rynku od niedawna wartość f/1.6 mogą pochwalić się tylko LG V30 i Huawei Mate 10. Koreańczycy na prezentacji dodali, że za sprawą sztucznej inteligencji smartfon jest w stanie „w locie” ustawić wartość przesłony na od f/1.5 do f/2.5. W największym skrócie – ta wartość oznacza, ile światła jest w stanie zaobserwować aparat.

Zobacz też: Xiaomi Redmi 5 – ile będzie kosztował?

Póki co Samsung nie zdradził informacji na temat ceny. Jednak plotki nie powinny się mylić – wartość 2000 dolarów jest realna. Oznacza to, że ten wyjątkowy model w Chinach będzie kosztował ponad 7 tysięcy złotych. Nic nie wskazuje na to, że tym razem „klapka” opuści Państwo Środka.

źródło: SamMobile



  • haVoc vulTure

    „Klapa roku”. Jak mozna nie zastosowac pelnej klawiatury na takiej powierzchni.

  • EuGene Wolfe

    Robi wrażenie parametrami, ale paskudnością wyglądu przebija wszystko.

  • Patryk

    Brniemy w kierunku 10 tysięcy za smartfona, to już jest chore

    • Maciej Wilczura

      To jest akurat telefon „specjalny” a cena takich zawsze jest większa, ale myślę, że 10k jest jak najbardziej realne za parę lat. Z roku na rok mimo, że w samych smartfonach nic się tak na prawdę nie zmienia ceny skaczą w górę o jakieś ~100$ (czasem więcej czasem mniej). Jeżeli telefon z klapką kosztuje 7tyś to w momencie wypuszczenia na rynek smartfona z wyginanym ekranem cena spokojnie sięgnie rzędu 10k.

  • skowtom

    „Nic nie wskazuje na to, że tym razem „klapka” opuści Państwo Środka.”

    Czyli jak rozumiem produkcja jest w Chinach a telefon jest dla chińczyków? 😁

    • Łukasz Pająk

      Jeżeli nic się nie zmieni w stosunku do poprzedników to tak.

  • Pabliell
    • Łukasz Pająk

      Dwa takie pewnie 🙂

      • teges

        Czyli f/3.0 😉